Planowane zmiany w pomocy finansowej dla opiekunów mogą wejść w życie w tym samym czasie, gdy samorządy będą zajęte rozpatrywaniem spraw o zasiłki i wsparcie rodzicielskie. Skutki zamieszania mogą odczuć także uprawnieni.
Najważniejsze elementy reformy systemu wspierania opiekunów / Dziennik Gazeta Prawna
Zostało już coraz mniej czasu na wprowadzenie zmian w przepisach dotyczących przyznawania pomocy finansowej dla osób zajmujących się niepełnosprawnym członkiem rodziny. Projekt nowelizacji wciąż czeka na przyjęcie przez rząd, a potem musi go jeszcze uchwalić parlament. Nie jest więc przesądzone, czy uda się to zrobić przed końcem kadencji. Gdyby jednak Sejm zdążył, zmiany wejdą w życie w najgorszym dla gmin terminie. Będzie wtedy bowiem trwało wydawanie decyzji na nowy okres wypłaty zasiłków na dzieci. Z kolei osoby, którym urodzi się potomek, będą zgłaszać się po nowe świadczenie rodzicielskie. Do tego mogą dojść wnioski składane właśnie przez opiekunów.
Reklama

Reklama
Spiętrzenie prac
Nowelizację ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 114 ze zm.) w zakresie pomocy dla opiekunów wymusza wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 21 października 2014 r. (sygn. akt K 38/13), który zakwestionował dotychczasowe zasady jej przyznawania. Pierwsze zapowiedzi co do planowanych zmian pojawiły się w lutym br. W marcu gotowy projekt został skierowany do konsultacji. Jednak etap uzgodnień oraz zbierania opinii przedłużał się i dopiero pod koniec lipca został przekazany na Komitet Stały Rady Ministrów. Ten zaakceptował wprawdzie projekt na początku sierpnia, ale z uwagami wymagającymi dodatkowych wyjaśnień. To też spowodowało, że dopiero w ubiegłym tygodniu został zwolniony z obowiązku rozpatrzenia przez komisję prawniczą Rządowego Centrum Legislacji, co otwiera drogę do przyjęcia go przez rząd.
Te wszystkie opóźnienia powodują, że jeżeli nowelizacja zostanie uchwalona przed końcem kadencji i podpisana przez prezydenta, wejdzie w życie w grudniu lub jeszcze w listopadzie. Projekt przewiduje bowiem, że ma to nastąpić od pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu ogłoszenia. Problem w tym, że jest to dla gmin czas, gdy są obciążone pracą związaną z przyjmowaniem wniosków i wydawaniem decyzji na nowy okres wypłaty świadczeń dla dzieci. Ponieważ kryteria dochodowe, które uprawniają do nich, zostały podniesione, spodziewają się one większej niż w poprzednich latach liczby wniosków.
Ponadto w grudniu do ośrodków pomocy społecznej zaczną zgłaszać się osoby, które będą mogły skorzystać z nowej formy wsparcia, a mianowicie świadczenia rodzicielskiego. Od stycznia 2016 r. ma ono przysługiwać osobom, które nie mają prawa do zasiłku macierzyńskiego i będzie można je uzyskać na potomka urodzonego również w tym roku.
– Już teraz obserwujemy zainteresowanie ze strony rodziców, którzy dzwonią do nas z pytaniami, kiedy mogą przychodzić z wnioskami – mówi Natalia Siekierka, zastępca kierownika działu świadczeń Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we Wrocławiu.
Dodaje, że w tym samym momencie będzie przychodzić z wnioskami jeszcze inna grupa rodziców. Chodzi o te osoby, które ze względu na zbyt wysokie dochody nie mogły wcześniej otrzymać zasiłku na dziecko, a umożliwi im to zasada złotówka za złotówkę (ona też wejdzie w życie od 1 stycznia 2016 r.).
Kłopoty do uniknięcia
Do tego wszystkiego dojdą wnioski składane przez opiekunów. Z jednej strony będą to osoby, które do tej pory nie otrzymywały żadnej pomocy finansowej, ponieważ nie spełniały dotychczasowych warunków jej uzyskania. Z drugiej zaś o świadczenie pielęgnacyjne mogą występować uprawnieni do specjalnego zasiłku opiekuńczego lub zasiłku dla opiekuna. Wielu z nich może to robić ze względu na wyższą kwotę wsparcia, którą będą mogli otrzymać (800 zł świadczenia zamiast 520 zł zasiłku).
– W przypadku specjalnego zasiłku opiekuńczego może dojść do sytuacji, że osoba, która dopiero co otrzyma decyzję przyznającą go od listopada na kolejne 12 miesięcy, wkrótce potem zgłosi się, aby z niego zrezygnować i przejść na świadczenie pielęgnacyjne. Oczywiście, jeżeli zmiany zostaną uchwalone – wskazuje Damian Napierała, zastępca dyrektora Poznańskiego Centrum Świadczeń.
Oznaczać to będzie, że opiekun będzie musiał po raz drugi w krótkim odstępie czasowym przyjść do ośrodka i złożyć niezbędne dokumenty. Z kolei gmina będzie musiała wykonać dodatkową pracę związaną z uchyleniem wcześniejszej decyzji i przeprowadzeniem postępowania o przyznanie świadczenia.
– Zamieszania, do którego może dojść pod koniec roku, udałoby się uniknąć, gdy zmiany weszły w życie od 1 lipca, tak jak pierwotnie zapowiadał resort pracy – podkreśla Damian Napierała.
Zwraca jednak uwagę, że nawet niezależnie od niefortunnego terminu realizacja wyroku TK, która trwa już prawie rok, jest konieczna. Do gmin, o czym pisaliśmy w DGP, zgłaszają się osoby, które powołując się na orzeczenie, domagają się, aby przyznawać im świadczenia pielęgnacyjne lub walczą o nie w sądach administracyjnych.
Etap legislacyjny
Projekt czekający na przyjęcie przez rząd