Pracodawca nie odpowiada na zasadach cywilnoprawnych za wypadek zatrudnionego na obcej posesji, jeśli nie ma nic wspólnego z tym miejscem – orzekł Sąd Najwyższy.
Pozew o odszkodowanie za wypadek przy pracy przeciwko sądowi okręgowemu złożył zatrudniony w nim sędzia. 12 lipca 2013 r. opuścił on budynek sądu o 13, ponieważ nie miał już zaplanowanych posiedzeń ani rozpraw. Wziął ze sobą akta spraw, którymi miał zamiar zająć się w domu. Przeszedł na sąsiednią posesję należącą do miasta i tam przewrócił się i złamał rękę.
Powołany zespół powypadkowy ustalił, że do wypadku doszło w drodze z pracy, ale sędziemu nie przyznano odszkodowania jednorazowego według przepisów wypadkowych. Nie uwzględniono też jego żądania wypłaty odszkodowania w kwocie 10 tys. zł za uszczerbek na zdrowiu.