Beneficjenci wiosennego protestu osób niepełnosprawnych pytają: Gdzie jest 520 zł, które co miesiąc miało zostawać w naszej kieszeni?

autor: Agata Szczepańska10.12.2018, 07:33; Aktualizacja: 10.12.2018, 07:38
Jednymi z najbardziej oczekiwanych były zmiany w dostępie do rehabilitacji. I – jak się okazało – są najczęściej wykorzystywane.

Jednymi z najbardziej oczekiwanych były zmiany w dostępie do rehabilitacji. I – jak się okazało – są najczęściej wykorzystywane.źródło: ShutterStock

Po kilku miesiącach obowiązywania nowych przepisów już wiadomo, że przeliczenie uprawnień na konkretne kwoty było nadużyciem.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (11)

  • fing(2018-12-10 07:51) Zgłoś naruszenie 214

    Jestem niepełnosprawny niezdolny do egzystencji, leżący ledwo poruszający się na wózku, mam tylko 184zł pielęgnacyjnego i żadnej renty.ŻYJĘ TYLKO I WYŁĄCZNIE Z POMOCY RODZINY. Dla mnie za rządów PiS nie zmieniło się NIC na lepsze, głosowałem na nich bo wierzyłem, że jakoś mi się polepszy ale prawda jest taka, że się pogorszyło. 5 lat temu udało mi się uzyskać dofinansowanie do wózka z PCPR i materaca a dziś na dofinansowanie z PCPR do materaca czekam od kwietnia a na wózek który się popsuł nie mam szans bo dają tylko 100% a 5 lat temu było 150%. Przed Dobrą zmianą na dofinansowanie z PCPRu czekałem góra 2 miesiące a teraz rok i też nie wiadomo czy się doczekam! W 2014 roku w moim PCPR na sprzęt ortopedyczny było przeznaczone 400tyś a w tym 300tyś. Brawo Dobra zmiano, już na Was nigdy nie zagłosuję.

    Odpowiedz
  • gość(2018-12-10 18:03) Zgłoś naruszenie 81

    520 zł to oni powinni dostawać czemu tych biednych i chorych skazuje się na życie w take nędzy , zakaz aborcji sprawi to ze bedzie takich ludzi coraz więcej i ciekawi mnie co zrobi z tym rząd

    Odpowiedz
  • polak(2018-12-10 13:14) Zgłoś naruszenie 84

    Przecież od samego początku było wiadomo że PIS wyroluje niepełnosprawnych po ich zachowaniu i jak prowadzili rozmowy ze strajkującymi w sejmie było wiadomo że nic nie wywalczą i tak było PIS obiecało 520 zł ale jak wiadomo że nie wszyscy będą korzystać i oto im chodziło i kasa wraca Jeszcze trochę i PIS powoli zacznie robić ograniczenia wymyśli wymogi i połowa potrzebujących nie dostanie wsparcia i tych pieniędzy a za rok będzie jeszcze gorzej Będzie tak jak z 500 + najpierw dostali wszyscy a po pewnym czasie zaczęli wymyślać jak by tu ograniczyć aby wszyscy nie dostali i im wyszło to PIS nie jest wiary godną partią tak jak i poprzednie partie ale PIS przebija wszystkie partie obłudą co do osób NIEPEŁNOSPRAWNYCH

    Odpowiedz
  • Na wizku(2018-12-10 20:27) Zgłoś naruszenie 61

    Zobaczymy się przy wyborach wy zakłamane ****************** o ile zdrowie mi pozwoli.😥

    Odpowiedz
  • gość2(2018-12-10 18:08) Zgłoś naruszenie 53

    a druga sprawa zamiast dofinansowywać kościoły niech te pieniądze pójdą do na prawdę potrzebujących bo pieniądze dla niepełnosprawnych są tylko nikt im nie chce ich dać, ksiądz nie musi mieć coraz to nowszego auta, Jezus na osiołku Jeździł....

    Odpowiedz
  • Postać znaczna(2018-12-10 20:22) Zgłoś naruszenie 51

    Napiszę prosto i dosadnie więcej nie zagłosuje na te zakłamane ************

    Odpowiedz
  • SON "Podkarpacie"(2018-12-10 10:27) Zgłoś naruszenie 31

    Nie po raz pierwszy celem medialnym jest udowodnienie TEZY, że wszystko co czyni obecny rząd na rzecz osób niepełnosprawnych jest złe i wydmuszką do doo.. Stąd staranny dobór ON-rozmówców i ekspertów pod taką-tezę. To było widać np. w niedawnym felietonie OBPON nt. zatrudniania ON w wielkich sieciach handlowych, gdzie po prawdzie to nie ON dostały kosza, tylko wszelkiej maści firmy doradczo-szkolące chcąc zarobić na optymalizacji kosztów ponoszonych na rzecz PFRON. Tutaj ‘doradcy’ nie przyjmują do wiadomości, że to sami niepełnosprawni nie chcą tam pracować (mają swój rozum i znają swoje ograniczenia zdrowotne). Tak jest i teraz: DGP nie pofatygował się by zapytać kogoś z owych 11,5 tys. zadowolonych z ustawy preferującej dostęp ON ze znacznym stopniem do specjalistów i do rehabilitacji. Ekspert DGP przyrównuje ww. liczbę do miliona potrzebujących, tak jakby to były jedynie osoby ze znacznym stopniem. Obłuda. Tutaj, nie zadano sobie trudu zbadania jakie jest rzeczywiste zapotrzebowanie tych, których dotyczy ta ustawa. Może zapotrzebowanie w tym okresie wyniosło owe 11,5 tys. i nic więcej? Ale to nie pasowałoby do tezy lansowanej przez niektóre media. Nie twierdzimy przy tym, że jest wspaniale. Doświadczyliśmy trudności w dostępie. Jednak wynikały one z nieznajomości owych przepisów preferujących ON ze znacznym stopniem. Po stosownym doinformowaniu trudności ustawały. A swoją drogą warto zapytać: gdzie byli owi obrońcy interesów ON i eksperci w 8-latach rządów PO-PSL? I nadto: dlaczego ww. nie chcą zauważyć masowych i gwałtownych ubytków miejsc pracy ON w warunkach chronionych? – tutaj tylko w ostatnich 11 miesiącach – wg danych PFRON-SODiR, ok. 14 tys. ON utraciło pracę. Z nich tylko 3 tys. wchłonął tzw. rynek otwarty nie gwarantujący ON żadnego wsparcia pozwalającego tym osobom regenerować resztki sił i zdrowia traconych podczas pracy, Reszta (11 tys.) trafiła na neoliberalny bruk.

    Odpowiedz
  • pitek(2018-12-10 10:06) Zgłoś naruszenie 36

    Także jestem inwalidą 1 grupy,poruszam się wózkiem - ja wiem gdzie są pieniądze,wydawane mimo że nie ma takiej potrzeby...mianowicie w kościele. Czy to co oni robią jest normalne? miliardy rocznie...nie mogę o tym pisać bo szkoda mojego zdrowia.

    Odpowiedz
  • innka(2018-12-14 14:39) Zgłoś naruszenie 21

    Mój syn dzięki temu protestowi zyskał bardzo wiele. Jest po wypadku komunikacyjnym i musieliśmy za prywatną rehabilitację płacić prawie 2000 tys./mies. Teraz rehabilituje się na oddziale dziennym, trzy razy w tygodniu, bez opłat. Nie ma limitów czasowych. Dziękujemy protestującym, bo choć o co innego wnioskowali,, a rząd rzucił im "jakieś ochłapy", ale dla pacjentów po urazach neurologicznych, to jest żyć albo nie żyć. Po wypisie ze szpitala w maju dowiedzieliśmy się, że musimy czekać 24 miesiące na rehabilitację z NFZ, po urazie rdzenia, to jest tragedia. Nie dziękuję rządowi, tylko protestującym i ich dzieciom.

    Odpowiedz
  • SON "Podkarpacie"(2018-12-10 10:22) Zgłoś naruszenie 21

    Nie po raz pierwszy celem medialnym jest udowodnienie TEZY, że wszystko co czyni obecny rząd na rzecz osób niepełnosprawnych jest złe i wydmuszką do doo.. Stąd staranny dobór ON-rozmówców i ekspertów pod taką-tezę. To było widać np. w niedawnym felietonie OBPON nt. zatrudniania ON w wielkich sieciach handlowych, gdzie po prawdzie to nie ON dostały kosza, tylko wszelkiej maści firmy doradczo-szkolące chcąc zarobić na optymalizacji kosztów ponoszonych na rzecz PFRON. Tutaj ‘doradcy’ nie przyjmują do wiadomości, że to sami niepełnosprawni nie chcą tam pracować (mają swój rozum i znają swoje ograniczenia zdrowotne). Tak jest i teraz: DGP nie pofatygował się by zapytać kogoś z owych 11,5 tys. zadowolonych z ustawy preferującej dostęp ON ze znacznym stopniem do specjalistów i do rehabilitacji. Ekspert DGP przyrównuje ww. liczbę do miliona potrzebujących, tak jakby to były jedynie osoby ze znacznym stopniem. Obłuda. Tutaj, nie zadano sobie trudu zbadania jakie jest rzeczywiste zapotrzebowanie tych, których dotyczy ta ustawa. Może zapotrzebowanie w tym okresie wyniosło owe 11,5 tys. i nic więcej? Ale to nie pasowałoby do tezy lansowanej przez niektóre media. Nie twierdzimy przy tym, że jest wspaniale. Doświadczyliśmy trudności w dostępie. Jednak wynikały one z nieznajomości owych przepisów preferujących ON ze znacznym stopniem. Po stosownym doinformowaniu trudności ustawały. A swoją drogą warto zapytać: gdzie byli owi obrońcy interesów ON i eksperci w 8-latach rządów PO-PSL? I nadto: dlaczego ww. nie chcą zauważyć masowych i gwałtownych ubytków miejsc pracy ON w warunkach chronionych? – tutaj tylko w ostatnich 11 miesiącach – wg danych PFRON-SODiR, ok. 14 tys. ON utraciło pracę. Z nich tylko 3 tys. wchłonął tzw. rynek otwarty nie gwarantujący ON żadnego wsparcia pozwalającego tym osobom regenerować resztki sił i zdrowia traconych podczas pracy. Reszta (11 tys.) trafiła na neoliberalny bruk.

    Odpowiedz
  • Bożena Kłobukowska(2018-12-10 18:50) Zgłoś naruszenie 23

    Jeżeli chodzi o usługi stomatologiczne dla osób ze znacznym stopniem to od 1 lipca mają obowiązek przyjąć pacjęta w ciągu 7 dni, ale koszyk świadczeń stomatologicznych się nie zmienił jeżeli chodzi o zdjęcie kamienia to tylko raz w roku, jeżeli potrzeba jest dwa razy jak u mojego syna bo ma duży ślinotok i ten kamień narasta to za 2 raz musi zapłacić bagatela 100 zł

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane