Zakład Ubezpieczeń Społecznych przestrzega przed outsourcingiem pracowników. „Przedsiębiorca, który fikcyjnie przekazał swoich pracowników firmie zewnętrznej, musi nadal za nich opłacać składki na ubezpieczenie społeczne” – napisała centrala ZUS.
– Przypominamy przedsiębiorcom o konieczności opłacania składek w takim przypadku. Wiele firm, proponując usługi outsourcingu pracowniczego, nadal nie informuje swoich kontrahentów o konsekwencjach takiego rozwiązania – wyjaśnia Radosław Milczarski z biura prasowego ZUS.
Reklama

Reklama
Zakład zwraca uwagę, że firmy planujące skorzystać z outsourcingu pracowniczego muszą zwrócić uwagę na możliwe skutki takiej umowy. Okazuje się, że w wielu przypadkach nie dochodzi do faktycznego przejęcia pracowników w trybie art. 231 kodeksu pracy, a jedynie do obsługi kadrowo-płacowej. Sprowadza się ona do wypłaty wynagrodzenia pracownikom przez firmy oferujące outsourcing pracowniczy. W praktyce podwładni firmy zewnętrznej nadal wykonują pracę w tym samym miejscu (w tym samym zakładzie) oraz podlegają tym samym przełożonym co wcześniej. A to oznacza, że płatnikiem składek pozostaje dotychczasowy pracodawca, który zawarł umowę z firmą oferującą takie usługi. Ponosi on odpowiedzialność za zobowiązania z tytułu składek, które będą dochodzone od niego przez ZUS wraz z odsetkami za zwłokę. Jeśli nie doszło do faktycznego przejęcia pracowników, zakład po przeprowadzonym postępowaniu wydaje decyzję o podleganiu ubezpieczeniom społecznym pracownika z tytułu zatrudnienia u faktycznego pracodawcy.
ZUS informuje, że firma, która na skutek przeprowadzonego postępowania została zobowiązana do opłacenia zaległych składek, ma możliwość złożenia wniosku o rozłożenie tych należności na raty. W tego typu sytuacjach przedsiębiorcy mają możliwość skorzystania z usług konsultantów ZUS, którzy nie tylko pomogą w skompletowaniu dokumentacji, lecz także w prawidłowym przygotowaniu wniosku.