Zdaniem rządu otwarcie sklepów w niedziele niehandlowe w strefie przygranicznej z uwagi na stan wyższej konieczności (działanie w celu ochrony wyższego dobra) jest możliwe i nie naraża sklepikarzy na kary. Czy zgadza się pani z tą wykładnią?
Zgodnie z wypowiedzią ministra Piotra Müllera placówki handlowe w strefie przygranicznej, które zostaną otwarte w niedziele i święta w celu pomocy osobom uciekającym przed wojną, nie muszą obawiać się kar. Zdaniem rzecznika rządu już na mocy obowiązujących przepisów placówki z województw graniczących z Ukrainą - podkarpackiego i lubelskiego - chroni klauzula generalna, tj. art. 16 par. 1 kodeksu wykroczeń: „Nie popełnia wykroczenia, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone nie przedstawia wartości oczywiście większej niż dobro ratowane”.