Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmówił mi właśnie prawa do zasiłku chorobowego, bo jego zdaniem zbyt późno złożyłem wniosek o jego wypłatę. Chodziło o zasiłek za listopad 2019 r. Sądziłem, że skoro nie minął rok, to jeszcze mogę złożyć taki wniosek. Czy decyzja ZUS jest zasadna? Czy w odwołaniu mogę się powołać na zasady współżycia społecznego?
Aby odpowiedzieć na to pytanie, należy odwołać się do ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (dalej: ustawa zasiłkowa). Zgodnie z art. 4 ust. 1 tej ustawy ubezpieczony nabywa prawo do zasiłku chorobowego:
Kluczowe znaczenie ma jednak art. 67 ustawy zasiłkowej. Zgodnie z nim roszczenie o wypłatę zasiłku chorobowego, wyrównawczego, macierzyńskiego oraz opiekuńczego przedawnia się po upływie sześciu miesięcy od ostatniego dnia okresu, za który zasiłek przysługuje. Jeżeli niezgłoszenie roszczenia o wypłatę zasiłku nastąpiło z przyczyn niezależnych od osoby uprawnionej, termin sześciu miesięcy liczy się od dnia, w którym ustała przeszkoda uniemożliwiająca zgłoszenie roszczenia. Jeżeli zaś niewypłacanie zasiłku w całości lub w części było następstwem błędu płatnika składek albo ZUS, roszczenie o wypłatę zasiłku przedawnia się po upływie trzech lat.