Odpływ pracowników z Ukrainy na Zachód jest realnym zagrożeniem dla polskiej gospodarki. Możemy stracić 1,6 proc. PKB – stwierdził Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Zwrócił uwagę, że do otwarcia swojego rynku na pracowników ze Wschodu przygotowują się m.in. Niemcy.

Według ZPP Polska stoi przed realnym problemem związanym z ryzykiem znaczącego spowolnienia gospodarczego, który może wywołać odpływ ponad pół miliona pracowników z Ukrainy na zachód Europy.

Związek zwrócił uwagę w swoim stanowisku zamieszczonym na stronie internetowej, że dynamika imigracji zarobkowej do Polski z kierunku wschodniego istotnie spadła. "Z danych MRPiPS wynika, że w I półroczu 2018 roku zarejestrowano o 13 proc. mniej oświadczeń o zamiarze powierzenia wykonywania pracy cudzoziemcowi niż w roku ubiegłym, co stanowi odwrócenie trendu z ostatnich kilku lat, tj. w zasadzie ciągłego wzrostu liczby rejestrowanych oświadczeń" – podkreślono.