statystyki

Rada pracowników nie decyduje o elastycznym czasie pracy

autor: Łukasz Guza19.05.2016, 07:20; Aktualizacja: 19.05.2016, 09:01
pracownik

Rady nie są reprezentacją pracownicza, więc nie mogą zawierać porozumień w imieniu załogiźródło: ShutterStock

Przedstawiciele pracowników muszą być umocowani do zawarcia porozumienia z firmą w sprawie wprowadzenia elastycznego czasu pracy (dłuższego okresu rozliczeniowego lub ruchomych godzin rozpoczynania i kończenia dniówki). W przeciwnym razie zgoda taka może zostać uznana za wadliwą, a to skutkuje najczęściej koniecznością wypłaty załodze dodatków za pracę w nadgodzinach. Przekonała się o tym jedna z ogólnopolskich sieci handlowych. Jej placówkę w woj. zachodniopomorskim skontrolował inspektor z Okręgowego Inspektoratu Pracy (OIP) w Szczecinie.

Reklama


Ustalił, że w regulaminie pracy spółki przewidziano „ruchomy czas rozpoczynania pracy” dla niektórych pracowników (dzięki temu zatrudniony może rozpoczynać pracę o różnych godzinach w poszczególne dni bez konieczności wypłaty dodatku za nadgodziny z tytułu niezachowania doby pracowniczej, tzn. z powodu dwukrotnego rozpoczynania pracy w ciągu kolejnych 24 godzin). Wprowadzenie takiego rozwiązania jest możliwe jedynie w uzgodnieniu ze związkami zawodowymi lub z przedstawicielami pracowników (jeśli w firmie nie działają związki). W momencie aneksowania regulaminu w kontrolowanej spółce nie działały organizacje zakładowe, więc porozumienie zostało zawarte z Komitetem Rady Pracowników, wyłonionym jako organ przedstawicielski załogi w ramach realizacji przepisów ustawy z 7 kwietnia 2006 r. o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji (Dz.U. nr 79, poz. 550 ze zm.).

Zgodnie z tymi regulacjami (oraz regulaminem obowiązującym w spółce) rada pracowników jest organem uprawnionym do prowadzenia konsultacji z pracodawcą w sprawach: stanu, struktury i przewidywanych zmian zatrudnienia oraz działań mających na celu utrzymanie poziomu zatrudnienia lub mogących powodować istotne zmiany w organizacji pracy. Inspektor uznał zatem, że wyłoniona w spółce rada pracowników nie posiadała uprawnień do zawierania porozumienia z pracodawcą, stanowiącego o sytuacji zatrudnionych. Takich kompetencji nie dawał jej żaden akt wewnętrzny. Posiadała ona jedynie uprawnienia do otrzymywania informacji i prowadzenia konsultacji, tj. dyskusji i wygłaszania opinii w określonych regulaminem sprawach.

– To prawidłowa interpretacja, wynikająca m.in. z przepisów unijnych. Celem funkcjonowania rad pracowników jest uzyskiwanie informacji i prowadzenie konsultacji z pracodawcą – uważa Andrzej Radzikowski, wiceprzewodniczący OPZZ.


Pozostało jeszcze 24% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane