statystyki

Spór o noclegi dla pracownika wciąż nierozstrzygnięty

autor: Paweł Ziółkowski19.05.2016, 09:23; Aktualizacja: 19.05.2016, 09:32
praca, komputer

Wśród wielu problemów ze stosowaniem przepisów ubezpieczeniowych wyróżnia się jeden, podstawowy - określenie, co podlega oskładkowaniu.źródło: ShutterStock

Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego jeśli miały one związek z wykonywaniem pracy, to nie są przychodem i nie są oskładkowane. Ale Sąd Najwyższy zajmuje stanowisko przeciwne. Płatnicy zaś nadal nie wiedzą, co robić.

Wśród wielu problemów ze stosowaniem przepisów ubezpieczeniowych wyróżnia się jeden, podstawowy - określenie, co podlega oskładkowaniu. Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się jasne. Przepisy wprowadzają ogólną zasadę, że składki odprowadza się od przychodu. W praktyce nie wszystko jest tak oczywiste.

Jednym z bardziej dyskusyjnych świadczeń na rzecz pracownika zawsze były noclegi. Problemu nie było, gdy miały one miejsce w podróży służbowej – tu mamy bowiem zwolnienia zarówno od podatku, jak i od składek ZUS. Wątpliwości też raczej nikt nie miał, gdy świadczenie miało charakter dodatkowy – np. spółka wynajmowała apartament dla pracownika w miejscu jego zamieszkania, wtedy płaciło się i podatek, i składki.

Problemy pojawiały się wtedy, gdy pracownik nocował w podróży, ale wyjazd nie był dla niego podróżą służbową, tylko następował w ramach zwykłych obowiązków pracowniczych (np. handlowiec, który miał miejsce pracy określone jako cały kraj) lub był związany z czasową zmianą miejsca pracy, zazwyczaj określaną mianem oddelegowania (dotyczyło to np. budowlańców). Organy podatkowe i ZUS domagały się w takich przypadkach swoich danin, twierdząc, że pracownik uzyskał przychód. Na pomoc przyszedł Trybunał Konstytucyjny, który uznał, że w tym przypadku przychód nie powstaje, a więc nie trzeba płacić ani podatku, ani składek. Potem jednak Sąd Najwyższy doszedł w jednej z uchwał do wniosków przeciwnych.

Sytuacja stała się kuriozalna. W tym przypadku doszło do swego rodzaju pata. Dwie najważniejsze instytucje interpretujące prawo mają skrajnie odmienne poglądy, a między nimi stoi płatnik, który nie wie – oskładkowywać czy nie oskładkowywać.


Pozostało 80% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane