statystyki

Od stycznia 2016 r. zmiany w oskładkowaniu umów-zleceń

autor: Danuta Denkiewicz04.12.2015, 17:00
Oszustwo

W sposób radykalny zmieniają one dotychczasowe zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym z tytułu wykonywania umowy-zlecenia i umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.źródło: ShutterStock

Po rocznym vacatio legis 1 stycznia 2016 r. wchodzą w życie przepisy ustawy z 23 października 2014 r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2014 r. poz. 1831). W sposób radykalny zmieniają one dotychczasowe zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym z tytułu wykonywania umowy-zlecenia i umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.

Reklama


 W zasadzie nowe przepisy dotyczą tylko zbiegu tytułów do ubezpieczeń innych niż umowa o pracę. Wprowadzają zasadę kumulacji tytułów, gdy podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne będzie niższa od kwoty minimalnego wynagrodzenia w danym miesiącu. Jednak w praktyce ozusowanie umowy-zlecenia będzie skomplikowane i dla firm może oznaczać ryzyko popełnienia błędu.

Ogromny problem pojawia się przy prawidłowym oskładkowaniu zleceniobiorcy, który wykonuje kilka umów-zleceń zawartych zarówno z jednym, jak i z kilkoma płatnikami. Zagrożeniem przy kilku umowach-zleceniach wykonywanych u jednego płatnika mogą być błędy w ustalaniu podstawy wymiaru składek, a u kilku płatników – ustalenie, który z nich opłaca obowiązkowe składki.

Z nowych przepisów wynika, że jeżeli do opłacania składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe jest zobowiązany więcej niż jeden płatnik, to składka jest opłacana przez każdego z nich, chyba że zleceniobiorca przedłoży płatnikowi dokumenty, z których wynika brak konieczności opłacania obowiązkowych składek. Jednak ustawodawca nie doprecyzował, o jakie dokumenty chodzi. Nawet gdyby płatnik sam określił, jakie dokumenty ma przedłożyć zleceniobiorca, to problem w tym, że dokumenty, na podstawie których można ustalić obowiązek ubezpieczeń zleceniobiorcy w danym miesiącu, mogą być sporządzone dopiero po zakończeniu tego miesiąca. Płatnik tyle czasu nie ma, musi bowiem zgłosić zleceniobiorcę do konkretnych ubezpieczeń w terminie 7 dni od dnia rozpoczęcia wykonywania przez niego pracy.

Umowa-zlecenie jako tytuł do ubezpieczeń ma charakter bezwzględny tylko w odniesieniu do ubezpieczenia zdrowotnego. Natomiast ubezpieczenia społeczne z tytułu umowy-zlecenia takiego charakteru nie mają. Z przepisów ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 121 ze zm.; dalej: ustawa o s.u.s.) jednoznacznie wynika, że zleceniobiorca, który podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym i którego podstawa wymiaru składek w danym miesiącu jest w wysokości co najmniej minimalnego wynagrodzenia, z innych umów-zleceń podlega ubezpieczeniom emerytalnym i rentowemu na zasadzie dobrowolności. Przy obowiązkowych ubezpieczeniach emerytalnych i rentowych zleceniobiorca może przystąpić do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego, a przy ubezpieczeniach o charakterze dobrowolnym ubezpieczenie chorobowe jest wykluczone. Płatnik nie może sam zmieniać charakteru ubezpieczeń – jeżeli osoba podlega z danego tytułu tylko ubezpieczeniom dobrowolnym, to nie można jej zgłosić do ubezpieczeń o charakterze obowiązkowym. Płatnik jest zobowiązany od samego początku ustalić prawidłowy zakres ubezpieczeń, ale w świetle nowych przepisów nawet przy pomocy ZUS nie jest w stanie tego zrobić.


Pozostało jeszcze 23% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (4)

  • sa(2015-12-05 03:21) Zgłoś naruszenie 50

    To ma być prawo przestrzegane przez wszystkich , tak zagmatwane .Znowu będą sądy zawalone z tytułu takiego prawa, kto odpowiada za to ????? wziął naszą kasę za przygotowanie .

    Odpowiedz
  • zuk(2015-12-05 09:26) Zgłoś naruszenie 00

    A nie mozna prościej? Jesli charakter wykonywanej pracy ma charakter umowy o prace a nie umowy zlecenia to po co wywazac otwarte drzwi, lepiej zmienic sposób dzialania PIP zeby skuteczniej działał, uprościć sposób rozliczania składek na zus i podatek moze nawet wywalić wszystko do jednego wora w koncu podatek i zus to daniny publiczne wiec na samej obrobce dokumentacji zaoszczędzi pracodawca i państwo. Wiadomo ze poleca ludzie z posad ale.można twmu zapobiec przesuwajac ich wlasnie np. do PIP w koncu rozne PIPy powinny brać pieniądze za to do czego sa zatrudnione a nie za picie kawy. Tylko w PL nikt nie myśli kosztami alternatywnymi, gdy zatrudnisz pracownika na czarno tto ustalasz z nim np. tyle godzin za 10pln załóżmy 8h dziennie to za mc jest na okrągło 1600 tyle dostanie do reki pracownik i taki koszt dla pracodawcy. Rzeczywistość? 1800pln brutto z czego pracodawca musi wybulic 2300pln plus pieniądze dla księgowej czy kadrowej a pracownik i tak dostanie 1200pln. Zdrowe? Moze dla stopy bezrobocia bo biura rachunkowe czy księgowe musza byc zatrudnione (moze na czarno kto.wie) ale ile trzeba sie namęczyć zeby byc na bieżąco z przepisami które produkuja bez sensu ci z parlamentowni.

    Odpowiedz
  • luk(2015-12-15 12:04) Zgłoś naruszenie 00

    Stała % kwota od wszystkich umów, ale tak to za prosto, co by robiły organy kontrolne i z czego żyli by prawnicy i biznesmeni??

    Odpowiedz
  • Piper93(2017-04-22 13:12) Zgłoś naruszenie 00

    Niech nasz leniwy rząd z likwiduje smieciówki i będzie po problemie!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane