To na pracodawcy ciąży obowiązek terminowego i prawidłowego rozliczenia składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe, chorobowe, wypadkowe, zdrowotne oraz na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Jeżeli firma się ze swoich obowiązków nie wywiązuje, pracownik ma prawo dochodzić swoich praw - także przed sądem.

1. Zwróć się do pracodawcy

Pracownik może na bieżąco kontrolować, czy pracodawca przekazuje składki do ZUS - firma musi informować o tym zatrudnionych obowiązkowo raz w roku, a na prośbę zatrudnionego także raz w miesiącu, na piśmie (lub za zgodą pracownika w formie dokumentu elektronicznego) na formularzu ZUS RMUA lub w innej formie, na przykład na tzw. pasku z wynagrodzeniami. Każdy ubezpieczony może także sprawdzić stan swoich ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych bezpośrednio w ZUS.

Pierwszym krokiem, jaki może zrobić pracownik, który odkryje nieprawidłowości ze strony pracodawcy (na przykład brakuje składek za niektóre miesiące albo są zaniżone), jest skierowanie do pracodawcy (na piśmie lub do protokołu) wniosku o ich sprostowanie w terminie 3 miesięcy od otrzymania informacji. Pracodawca na rozpatrzenie wniosku ma 60 dni od dnia jego otrzymania.

Tak samo procedura wygląda, gdy pracownik stwierdzi, że dane zawarte chociażby w ZUS RMUA są niezgodne ze stanem faktycznym. W tym wypadku prawodawca ma jednak tylko miesiąc od dnia otrzymania wniosku, aby sprawdzić, czy przekazał do ZUS prawidłowe dane i poinformować podwładnego o sposobie rozpatrzenia wniosku.

2. Reklamacja do ZUS

Jeżeli pracodawca nie rozpatrzy wniosku pracownika (lub firma już nie istnieje), poszkodowana osoba może zgłosić reklamację w dowolnej jednostce ZUS. Forma jest niemal dowolna - pracownik może wysłać zgłoszenie pocztą, złożyć je przez internet lub zatelefonować (z podaniem danych umożliwiających identyfikację ubezpieczonego w systemie informatycznym ZUS).

Zobacz, jak przygotować się do kontroli ZUS>>

ZUS rozpocznie wtedy postępowanie wyjaśniające, które zarówno w przypadku niewłaściwej wysokości wpłat, jak i braku składek powinno zostać zakończone w ciągu 3 miesięcy, a jeżeli sprawa jest szczególnie skomplikowana - nie później niż w ciągu 6 miesięcy od dnia otrzymania reklamacji.

Co może zrobić ZUS? Od nieopłaconych w terminie składek pracodawca musi zapłacić obowiązkowe odsetki za zwłokę. Wynoszą one 10 proc. w skali roku, ale nie nalicza się ich, jeżeli wyniosłyby mniej niż 6,60 zł. Ponadto ZUS może wystąpić do sądu z wnioskiem o ukaranie pracodawcy karą grzywny, która może wynieść nawet 5 tys. zł. 

W przypadku, gdy niesolidny pracodawca nadal nie chce płacić, ZUS może wszcząć postępowanie egzekucyjne, a także wystąpić do sądu o zabezpieczenie majątku płatnika (poprzez ustanowienie hipoteki na nieruchomości dłużnika i zastawu skarbowego), ogłoszenie upadłości płatnika lub zakazanie mu prowadzenia działalności gospodarczej. Niesolidny pracodawca może zostać także wykluczony z postępowania o udzielenie zamówienia publicznego.

Zakładowi przysługuje również prawo do skierowania wniosku o wpisanie dłużnika do Rejestru Dłużników Niewypłacalnych. Tego typu wpisy podlegają wykreśleniu z urzędu dopiero po upływie 10 lat.

3. Sprawa trafia do prokuratury

Ponadto jeżeli pracodawca nie przekazuje składek pracownika, ZUS może skierować wniosek do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa naruszania praw pracownika wynikających z ubezpieczenia społecznego. Co więcej, takie zawiadomienie może również złożyć sam pracownik jako osoba pokrzywdzona.

Zgodnie z przepisami Kodeksu karnego, pracodawcy, którzy złośliwie lub uporczywie naruszają prawa podwładnych i nie płacą składek, podlegają grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.

4. PIP może pomóc

Wreszcie sprawą nieuczciwego pracodawcy można zainteresować Państwową Inspekcję Pracy.

PIP może wysłać kontrolę do firmy, w wyniku której inspektor pracy wyda decyzję, zastosuje wystąpienie, skieruje powództwo lub nałoży grzywnę.