zaloguj się do e-DGP
statystyki

Coraz bliżej zmian w becikowym? Senatorowie są za

skomentuj

Senatorowie wprowadzili w piątek poprawki doprecyzowujące nowelizację ustawy zmieniającą zasady wypłaty becikowego. Wg nowych przepisów, aby do końca 2011 r. dostać becikowe, wystarczy udowodnić co najmniej jedną wizytę u ginekologa lub położnej w czasie ciąży.

Ustawa trafi ponownie do Sejmu.

Do tej pory trzeba było udowodnić, że ciężarna była u lekarza przynajmniej raz w każdym trymestrze ciąży, przy czym pierwsza wizyta powinna mieć miejsce najpóźniej w 10. jej tygodniu.

Wprowadzenie tego wymogu spowodowało, że część kobiet, które złożyły wnioski o świadczenia rodzinne z tytułu urodzenia dziecka bez dołączonego zaświadczenia lekarskiego (z uwagi na brak informacji o tej konieczności, czy też z uwagi na brak możliwości skorzystania z opieki medycznej w określonym terminie) nie otrzymała tych świadczeń.

Spowodowało to liczne protesty. Podnoszono argumenty mówiące, że w niektórych regionach Polski trzeba długo czekać na wizytę. Organizacje kobiece przekonywały też, że nie zawsze kobieta już w 10. tygodniu wie o tym, że jest w ciąży. Przypominano, że prawo nie powinno działać wstecz, dlatego wymóg ten nie powinien dotyczyć kobiet, które były w ciąży dłużej niż 10 tygodni. Gdy przepis zaczął obowiązywać, urzędnicy wypłacający becikowe nie byli zorientowani, od kogo żądać zaświadczeń, od kogo nie, zaś resorty pracy i zdrowia nie zawsze były zgodne w interpretacji tego przepisu.

Gdy nowelizacja wejdzie w życie, kobiety, które po 1 listopada 2009 r. wystąpiły lub wystąpią o wypłatę becikowego, nie będą musiały udowadniać, że od 10. tygodnia ciąży były pod opieką lekarza ginekologa lub położnej. Jedynym warunkiem otrzymania pieniędzy będzie okazanie przez rodzica zaświadczenia lekarskiego, które potwierdzi co najmniej jedną wizytę ciężarnej u ginekologa lub położnej.

Ustawę autorstwa LPR, wprowadzającą becikowe, Sejm uchwalił w grudniu 2005 r.

Becikowe otrzymają też te kobiety, którym po 1 listopada 2009 r. odmówiono jego wypłaty, bo nie potrafiły udowodnić, że były pod stałą opieką lekarza od 10. tygodnia ciąży. Po wejściu w życie nowych przepisów będą miały prawo ponownie ubiegać się o wypłatę pieniędzy. Od 1 stycznia 2012 r. świadczenia będą przysługiwać na dotychczasowych zasadach, z tym że będzie można również przedstawić zaświadczenie wystawione przez położną.

Wymóg, by kobieta w ciąży była pod stałą opieką ginekologa lub położnej najpóźniej od 10. tygodnia, nie zostanie wycofany, a jedynie zawieszony na dwa lata. Ministerstwo Zdrowia oraz MPiPS zamierzają wykorzystać ten czas na kampanię informacyjną w mediach i instytucjach pożytku publicznego, by przygotować kobiety do zmian w przepisach, a jednocześnie przypomnieć, jak ważne dla zdrowia matki i dziecka są wczesne i częste badania lekarskie w okresie ciąży.

Ustawę autorstwa LPR, wprowadzającą becikowe, Sejm uchwalił w grudniu 2005 r. Jednorazową zapomogę w wysokości 1 tys. zł otrzymują wszystkie matki niezależnie od dochodu. Jeśli rodzina uprawniona jest do zasiłku rodzinnego, czyli jej dochód netto nie przekracza 504 zł na osobę miesięcznie, możliwe jest także uzyskanie dodatku rodzinnego z tytułu urodzenia dziecka, również w wysokości 1 tys. zł.

Pisemny wniosek o becikowe składa się w urzędzie gminy lub ośrodku pomocy społecznej w terminie do roku od dnia narodzin dziecka.

Komentarze: 4

  • 1: n z IP: 213.25.175.* (2010-03-12 19:54)

    Senatorowie za zmianami w becikowym

  • 2: Ted z IP: 89.74.194.* (2010-03-13 08:19)

    Zlikwidowac becikowe.

  • 3: Jasio z IP: 79.185.245.* (2010-03-13 10:08)

    "Manowce cywilizacji". Obywatel wie co mu się należy, ale nie chce wiedzieć jakie ma obowiązki. Moim zdaniem należy najwyżej wydłużyć czas do pierwszego badania do np. 12-go tygodnia. Do lekarza rodzinnego powinno się chcieć pójść, jeśli się chce mieć zdrowe dziecko i jeszcze 1000 zł.

  • 4: TK z IP: 92.244.32.* (2010-03-15 21:47)

    Zwykły populizm. Ani to nie dopinguje do rodzenia dzieci, ani do chodzenia do lekarza, ani nikomu bytu nie poprawi a globalnie generuje duże koszty.
    Kolejny gniot POPiS-u, zupełnie nikomu niepotrzebny. Zwykły populizm i kiełbasa wyborcza.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter