Jest już za późno, aby senacki projekt zmian w przepisach, który umożliwiałby uzyskiwanie pomocy finansowej po śmierci niepełnosprawnego krewnego, został uchwalony.
Dziś rozpoczyna się przedostatnie w tej kadencji posiedzenie Senatu. W jego porządku nie znalazł się jednak przygotowany przez komisję praw człowieka, praworządności i petycji projekt nowelizacji ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 149 ze zm). Jego celem jest przyznanie prawa do zasiłku dla bezrobotnych osobom, które przestały otrzymywać: świadczenie pielęgnacyjne, specjalny zasiłek opiekuńczy lub zasiłek dla opiekuna. Taka możliwość dotyczyłaby sytuacji, gdy utrata jednej z tych form wsparcia była spowodowana śmiercią niepełnosprawnego członka rodziny, którym do tej pory się zajmowali.
Reklama
Opiekunowie takich osób od dawna występowali o zmianę przepisów umożliwiającą im otrzymywanie zasiłku dla bezrobotnych. Uzasadniali to tym, że z dnia na dzień tracą źródło utrzymania, a ze względu na często kilkuletnie przebywanie poza rynkiem pracy trudno jest im znaleźć zatrudnienie. Niekiedy wymaga to też zdobycia nowych kwalifikacji.

Reklama
Ich postulaty spełnia senacki projekt nowelizacji, który został pozytywnie zaopiniowany przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Resort wskazał, że za jej przyjęciem przemawia m.in. to, że świadczenia opiekuńcze są formą częściowej rekompensaty za dochody utracone w związku z rezygnacją z pracy z powodu konieczności zajęcia się niepełnosprawnym członkiem rodziny. Zasadne jest więc traktowanie byłego opiekuna na podobnych zasadach jak osoby tracące pracę.
MPiPS oszacowało też koszty dla funduszu pracy, jakie spowodowałoby rozszerzenie prawa do zasiłku dla bezrobotnych. Roczne wydatki na ten cel dla ok. 8,2 tys. byłych opiekunów wynosiłyby od 46,4 do 92,8 mln zł (biorąc pod uwagę to, że zasiłek może być wypłacany przez 180 albo 365 dni).
Problem polega na tym, że wkrótce kończy się kadencja parlamentu, a Senat jeszcze nie zaczął pracy nad projektem. W tym przypadku czas jest o tyle ważny, że po podjęciu inicjatywy ustawodawczej w zakresie zmian w przepisach o promocji zatrudnienia musi ona przejść cały proces legislacyjny, czyli trafić do Sejmu, który po jej uchwaleniu skieruje nowelizację ponownie do Senatu. Ponieważ oprócz rozpoczynającego się dziś posiedzenia ma on zebrać się jeszcze tylko raz w dniach 30 września – 1 października, nie będzie to możliwe.
– Nie mogliśmy wcześniej zacząć prac, ponieważ trwały konsultacje projektu. Będziemy jednak chcieli zakończyć naszą inicjatywę ustawodawczą i przyjąć ją na ostatnim posiedzeniu, a następnie przekazać projekt do Sejmu – wskazuje Piotr Zientarski, senator PO, przewodniczący komisji ustawodawczej.
Etap legislacyjny
Senacki projekt nowelizacji przed pierwszym czytaniem