statystyki

ZUS źle doręcza pisma. Przyczyną luka w prawie i niejasne przepisy

autor: Marcin Nagórek12.03.2015, 09:02; Aktualizacja: 12.03.2015, 09:55
Pierwszą grupę przypadków, które mogą wzbudzić uzasadnione wątpliwości co do prawidłowości sposobu doręczania, stanowią wezwania na termin badania lekarskiego w ramach kontroli sprawowanej nad prawidłowością orzekania o czasowej niezdolności do pracy

Pierwszą grupę przypadków, które mogą wzbudzić uzasadnione wątpliwości co do prawidłowości sposobu doręczania, stanowią wezwania na termin badania lekarskiego w ramach kontroli sprawowanej nad prawidłowością orzekania o czasowej niezdolności do pracyźródło: ShutterStock

Kluczowe dla ubezpieczonych decyzje i informacje przekazywane są zwykłym listem, a czasami tylko telefonicznie. Trzeba na to zwrócić uwagę w razie sporu i wymagać, by ZUS udowodnił, że przesyłki faktycznie dotarły

ZUS kontaktuje się z ubezpieczonymi w różnoraki sposób. Czasami otrzymujemy list polecony albo zwykły, czasami przesyłkę za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, a niekiedy pracownik ZUS do nas dzwoni. Dowolność formy kontaktu jest przyczyną narastających problemów, a sprawy, w których ważna jest data doręczenia pisma lub decyzji, często znajdują swój finał w sądzie. Powodem tego zamieszania jest przede wszystkim znaczne rozdrobnienie przepisów prawnych i często niejasny ich wzajemny stosunek, utrudniający lub wręcz uniemożliwiający wybór właściwej formy przekazu.


Pozostało 93% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane