Wdrożyła Pani pracę zdalną już w kilkuset firmach na zasadach wynikających z przepisów antycovidowych. Jak idą przygotowania do zmian wynikających z nowelizacji wprowadzającej ją na stałe do kodeksu pracy?

Wielu pracodawców przygotowuje się do jak najszybszego wdrożenia nowych zasad. Mają już gotowe zręby nowych porozumień i regulaminów, a także innych koniecznych dokumentów. Przygotowują też swoje systemy. Jednak data wejścia w życie nowych przepisów ciągle się przesuwa. Nie wiadomo też, jaki będzie ich ostateczny kształt. Pracodawcy czekają więc z rozpoczęciem negocjacji na ten temat ze związkami i przedstawicielami pracowników. Przedsiębiorcy mają spory problem z nowymi przepisami, bo muszą już teraz określić, ile będzie kosztowało ich wdrożenie nowych zasad pracy zdalnej, a dokładnie wypłata ryczałtów czy zwrot faktycznie ponoszonych kosztów pracy w domu. W wielu firmach trwa właśnie okres budżetowania, a w niektórych za chwilę się rozpocznie. To oznacza, że już dziś trzeba wskazać w budżecie kwotę, którą przeznaczy się w przyszłym roku na te cele.