Decyzję o proteście wywołało zwolnienie dyscyplinarne liderki tego związku i zarazem głównej negocjatorki w sporze zbiorowym Ilony Garczyńskiej. W tle miały być również żądania płacowe niezadowolonych z wynagrodzeń pracowników. Związek uznał, że zwolnienie osoby prowadzącej negocjacje de facto jednostronnie zamyka spór i oznacza możliwość przejścia do akcji strajkowej z pominięciem referendum.
ZUS jednak przekonywał, że ogłoszenie strajku w zaistniałej sytuacji musi poprzedzić uzyskanie zgody pracowników (w wyniku referendum), a niedawno sąd te obiekcje podzielił, udzielając organowi rentowemu zabezpieczenia poprzez zakazanie Związkowej Alternatywie prowadzenia strajku w trakcie trwania sporu zbiorowego (pisaliśmy o tym jako pierwsi w DGP nr 117/2022 „Spór o legalność strajku w ZUS, wypowiada się sąd”).