Zespół Pomocy Humanitarno-Medycznej ma reagować na nagłe wydarzenia. Jak tłumaczył Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, który pilotuje ten projekt, chodzi o to, by móc szybko wysłać polskich specjalistów tam, gdzie potrzebna jest ich pomoc. Wskazywał w tym kontekście na wydarzenia związane z pandemią, obecną sytuację w Ukrainie, a także m.in. wyjazd personelu medycznego i służb mundurowych do Wielkiej Brytanii, by pomóc polskim kierowcom, którzy czekali w Dover na możliwość przeprawy przez kanał La Manche i powrót do kraju, czy zeszłoroczną ewakuację z Afganistanu obywateli polskich oraz afgańskich. Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska dodawał, że dotychczasowe doświadczenia pokazują, że polski personel, nie tylko medyczny, doskonale wywiązuje się z takich zadań, wyzwaniem bywa jednak sprawne zebranie specjalistów i zorganizowanie ich wyjazdu wraz z załatwieniem wszelkich formalności.
Dlatego projektowana ustawa ma stworzyć ramy prawne do tego, by powołać zespół specjalistów potrzebnych do prowadzenia takich akcji, zapewnić jego gotowość – w zakresie szkoleniowym, operacyjnym i sprzętowym – oraz sprawną logistykę, transport i koordynację.