Wielu pracodawców, szczególnie tych posiadających rozbudowaną siatkę zakładów pracy, różnicuje wysokość wynagrodzenia swoich pracowników w zależności od lokalizacji miejsca wykonywania pracy. W konsekwencji osoby wykonujące taką samą pracę, ale w różnej lokalizacji, otrzymują wynagrodzenie w innej wysokości. Z taką praktyką geograficznego różnicowania wynagrodzeń można spotkać się przede wszystkim w sieciach handlowych oraz usługowych.
Co do zasady geograficzne różnicowanie wynagrodzeń nie jest zakazane, o ile opiera się na obiektywnych kryteriach powiązanych z wykonywaną pracę. Ważny głos w ocenie takich rozwiązań niedawno zajął Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który zajmował się pozwem ok. 6000 brytyjskich pracowników Tesco Stores z powodu naruszenia zasady równości wynagrodzeń pracowników wykonujących jednakową pracę bądź pracę o jednakowej wartości (wyrok z 3 czerwca 2021 r., sygn. C-624/19). Zdaniem trybunału pracodawca nie może zróżnicować wynagrodzenia tylko na tej podstawie, że praca świadczona jest w różnych lokalizacjach.