Projekt poparły wszystkie kluby parlamentarne. Agnieszka Hanajczyk (PO) wskazała na zapisy, pozwalające na skuteczniejszą aktywizację bezrobotnych. Waldemar Andzel (PiS) podkreślał, że projekt zawiera zapisy korzystne dla pracowników socjalnych. Mieczysław Kasprzak (PSL) wyraził przekonanie, że zapisy ustawy będą także korzystne dla podopiecznych ośrodków pomocy społecznej. Bożena Kotkowska (SLD), choć wyraziła w imieniu swojego klubu pozytywne stanowisko, uznała, że podział ponoszenia kosztów za pobyt w domu pomocy społecznej jest na tyle niekorzystny dla bliskich pensjonariusza, że może doprowadzić do pozostawania chorych w domach, bez właściwej opieki, ponieważ opłaty za DPS będą dla nich zbyt wygórowane. Koszty ponoszą pensjonariusz, jego rodzina oraz gmina.

"Rząd popiera projekt"

Wiceminister pracy i polityki społecznej Jarosław Duda podkreślił, że rząd popiera projekt i wyraził zadowolenie szczególnie z możliwości tworzenia rodzinnych domów opieki nad niepełnosprawnymi. W jego opinii jest to ważne dla rodziców, którzy niepokoją się o przyszłość swoich dzieci. Ustawa pozwoli im na zapewnienie właściwej, domowej opieki. Odpowiadając na wątpliwości Kotkowskiej, podkreślił, że sposób naliczania i podziału opłat za pobyt w DPS został określony na miarę możliwości gmin, które nie są w stanie ponosić go w większym stopniu.

Teraz nowelizacją zajmie się Senat.