W przyszłym roku szkolnym będą to uczniowie I i II klasy szkoły podstawowej oraz gimnazjum. Dyrektorzy szkół powinni więc już teraz przygotować się do jego realizacji.

Większość szkół nie stać jednak na zakup szafek. Dlatego rodzice często finansują ich zakup. Tak było m.in. w Miejskim Zespole Szkół nr 1 w Będzinie (woj. śląskie). Dominika Malicka za pudełko, w którym jej syn może zostawić przybory, musiała zapłacić prawie 5 zł.

Bożena Skomorowska podkreśla, że dyrektor szkoły nie może zobowiązać rodziców do wniesienia opłaty za szafki czy szuflady. Mogą być one dobrowolne.

– Jeśli jakiegoś rodzica nie stać na szafkę czy pojemnik, rada rodziców może za nia zapłacić – wyjaśnia.

Radosna szkoła do 15 stycznia

Resort edukacji przygotował projekt uchwały przedłużający termin składania sprawozdań organów prowadzących z realizacji programu Radosna szkoła z 15 grudnia na 15 stycznia. Wejdzie ona w życie z dniem przyjęcia przez Radę Ministrów. Dzięki temu dyrektorzy szkół zyskają dwa tygodnie na zakup i dostarczenie wyposażeń sal dla pierwszoklasistów. Z rządowego programu Radosna szkoła samorządy mogą otrzymać od 6 do 12 tys. zł na zakup pomocy dydaktycznych. W przyszłym roku rząd zaplanował na ten cel 150 mln zł. Z pieniędzy tych szkoła nie może jednak zakupić szafek dla uczniów.