statystyki

Dyrektywa o ochronie sygnalistów. Czas na nowy start

autor: Adam Nierzwicki17.10.2019, 10:40; Aktualizacja: 17.10.2019, 10:40
Mamy dwa lata na wdrożenie nowej unijnej dyrektywy o ochronie sygnalistów. Europejska regulacja jest dosyć kompleksowa – w odróżnieniu od już przyjętych w Polsce i tych projektowanych.

Mamy dwa lata na wdrożenie nowej unijnej dyrektywy o ochronie sygnalistów. Europejska regulacja jest dosyć kompleksowa – w odróżnieniu od już przyjętych w Polsce i tych projektowanych.źródło: ShutterStock

Mamy dwa lata na wdrożenie nowej unijnej dyrektywy o ochronie sygnalistów. Europejska regulacja jest dosyć kompleksowa – w odróżnieniu od już przyjętych w Polsce i tych projektowanych. Co ważne, nowe przepisy, jeśli chodzi o naruszenia przepisów, mogą mieć szerszy zakres niż sama dyrektywa. A patrząc na ostatnie pomysły dotyczące sygnalistów – np. w projektach ustaw: o jawności życia publicznego oraz o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych – można zastanawiać się, czy polski ustawodawca nie pójdzie znowu w stronę szerokiej ochrony sygnalisty i – tak jak tam – przewidzi np. odszkodowanie w wysokości dwuletnich zarobków albo w kwocie miliona złotych.

7 października 2019 r. to kolejna ważna data w kalendarzu osób zainteresowanych tematyką sygnalistów, czyli pracowników (i nie tylko) zgłaszających nieprawidłowości dotyczące funkcjonowania przedsiębiorstwa czy urzędu, a zaobserwowane przez sygnalistę w toku wykonywania pracy. W tym dniu Rada Unii Europejskiej zatwierdziła dyrektywę w sprawie ochrony osób zgłaszających naruszenia prawa Unii, której przedmiotem jest właśnie ochrona sygnalistów. Biorąc pod uwagę postanowienia tego aktu prawnego, można dojść do wniosku, że tematyka sygnalistów zainteresuje w najbliższych latach znacząco więcej osób niż obecnie. Sygnaliści i ich ochrona to bowiem zagadnienia, które przez wiele lat nie cieszyły się szczególnym zainteresowaniem polskiego ustawodawcy. Pomimo że od kilkunastu lat są one obecne w międzynarodowym obrocie prawnym, prawo polskie w zasadzie ich nie dostrzegało. Ten stan rzeczy zmieniał się powoli, głównie dzięki dyrektywom unijnym, które zobowiązały Polskę do zaadresowania tematyki sygnalistów w niektórych sektorach gospodarki i obszarach działania administracji publicznej. I tak na przełomie 2017 i 2018 r. pojawił się projekt ustawy o jawności życia publicznego, który nagłośnił omawiane zagadnienie, głównie dzięki nieproporcjonalnie (zdaniem niektórych) daleko idącej ochronie sygnalistów. Zakładała ona m.in. wieloletnią gwarancję zatrudnienia oraz odszkodowanie odpowiadające dwuletnim zarobkom w razie naruszenia tej gwarancji. Pomimo kilku modyfikacji projekt pozostał – jak na razie – tylko projektem. Następnie pojawił się projekt nowej ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych, który również pozostaje na etapie „przedsejmowym”. I może warto, aby oba te dokumenty już tu pozostały, bo przed nami wdrożenie dyrektywy, które powinno nastąpić w ciągu dwóch lat. Mniej więcej do połowy 2021 r. państwa członkowskie UE powinny przyjąć do krajowego porządku prawnego nowe unijne regulacje. W najbliższych kilkunastu miesiącach możemy się zatem spodziewać uchwalenia ustawy regulującej sytuację sygnalistów w polskim systemie prawnym. Warto podkreślić, że omawiana dyrektywa nie jest dla nas zupełnym zaskoczeniem. Obecny kształt został jej bowiem nadany już w kwietniu 2019 r. Wówczas Parlament Europejski dyrektywę uchwalił zgodnie z obowiązującą w UE ścieżką legislacyjną.

kto powinien się tym zainteresować

Dyrektywa odnosi się zarówno do podmiotów prywatnych, jak i publicznych. Jeśli chodzi o tych pierwszych, to dotyczy każdego pracodawcy, który zatrudnia co najmniej 50 pracowników. Szczególną kategorią są tu podmioty prywatne działające w sektorze finansowym – obowiązki wynikające z unijnego prawa będą ich bowiem dotyczyć niezależnie od liczebności zatrudnienia.

jakie obowiązki

Obowiązki pracodawców, o których mowa w dyrektywie, to przede wszystkim:

1) stworzenie kanałów dokonywania zgłoszeń przez sygnalistów;


Pozostało 66% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane