Jestem zwolennikiem wydłużenia urlopu rodzicielskiego o dodatkowe dwa miesiące. Dzięki temu żaden z rodziców nie mógłby poczuć, że odbiera mu się jakąś część dotychczasowego uprawnienia - mówi w rozmowie DGP Stanisław Szwed, sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
Przedstawiciele Rady UE i Parlamentu Europejskiego uzgodnili treść projektu dyrektywy w sprawie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym rodziców i opiekunów. Jego ostatnia wersja zakłada, że dwa miesiące płatnego urlopu na dziecko musi być zagwarantowane każdemu z rodziców. Jak to ocenia strona polska?
Pierwsza wersja projektu, która wpłynęła do nas w 2017 r., była mocno niekorzystna z punktu widzenia polskich przepisów dotyczących uprawnień rodzicielskich. Przewidywała, że każdemu z rodziców ma przysługiwać wyłączne prawo do czterech miesięcy płatnego urlopu, tj. prawo, którego nie można będzie przenieść na drugiego rodzica. Nasze przepisy dotyczące urlopów rodzicielskich pozostawiają decyzję w sprawie wykorzystania opieki samym rodzicom. Moim zdaniem ta wolność wyboru jest lepszym rozwiązaniem od propozycji unijnych. Dlatego początkowo stanowisko rządu i parlamentu było negatywne. Jednak po długich negocjacjach projekt dyrektywy został zmieniony i zawiera bardziej kompromisowe rozwiązania. Dlatego złagodziliśmy stanowisko. W tej sprawie wstrzymaliśmy się od głosu.