Czy obowiązek ponoszenia przez członków rodziny opłat za pobyt w domu pomocy społecznej powstaje z mocy prawa, czy też na podstawie decyzji administracyjnej – takie pytanie prawne będzie musiał rozstrzygnąć skład siedmiu sędziów.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznawał skargę kasacyjną na decyzję SKO w sprawie zwrotu opłaty uiszczonej zastępczo przez gminę za pobyt kobiety w domu opieki społecznej. Postanowił jednak zawiesić postępowanie i przedstawić składowi siedmiu sędziów NSA zagadnienie prawne, które zarysowało się na kanwie tego przypadku.
Reklama
Istota problemu wymagającego rozstrzygnięcia sprowadza się do określenia, na jakiej podstawie osoby najbliższe muszą pokrywać koszty pobytu członka rodziny w domu pomocy społecznej. Czy na podstawie samej ustawy, decyzji administracyjnej, a może umowy cywilnoprawnej?

Reklama
W orzecznictwie sądów administracyjnych zarysowały się dwa rozbieżne podejścia.
Z jednej strony przyjmuje się, że obowiązek wnoszenia opłat za pobyt w domu pomocy społecznej musi być zindywidualizowany w stosunku do każdej z osób, które miałyby takie koszty ponosić. I generalnie taka konkretyzacja powinna nastąpić w drodze decyzji. Tym samym zastępcze ponoszenie opłat przez gminę może mieć miejsce jedynie w sytuacji, kiedy członkowie rodziny, na których został nałożony obowiązek w takiej formie, nie wywiązują się z niego. W rezultacie nawet jeżeli osoby najbliższe odmówiły zawarcia umowy ustalającej opłatę za pobyt, nie może to stanowić wyłącznej podstawy do wydania decyzji o obowiązku zwrotu na rzecz gminy części środków.
Zgodnie z drugim poglądem prezentowanym w orzecznictwie sądów administracyjnych, zawarcie umowy, o jakiej mowa w art. 103 ust. 2 ustawy o pomocy społecznej, służy jedynie określeniu wysokości opłaty za pobyt w domu pomocy społecznej. Natomiast sam nakaz uiszczania opłat wynika z ustawy, a nie z umowy. Skoro tak, to w sytuacji uchylania się od tego obowiązku przez osoby zobowiązane gmina, która zastępczo poniosła wydatki, może egzekwować ich zwrot na drodze administracyjnej.
Ze względu na powyższe rozbieżności NSA uznał, że zagadnienie musi rozstrzygnąć powiększony skład sędziów.