Zbigniew Marciniak - Od października tylko najlepsi będą mieli możliwość studiowania na drugim kierunku bezpłatnie.
Publikacja: 24 stycznia 2011, 03:00 Aktualizacja: 24 stycznia 2011, 14:24
Dlaczego rząd chce ograniczyć dostęp do bezpłatnych studiów?
Żyjemy w czasach kryzysu globalnego. A mimo to w przeciwieństwie do wielu bogatych krajów nadal gwarantujemy możliwość bezpłatnego studiowania. Nie chcemy utrzymywać fikcji studiowania na kilku kierunkach. Jeżeli już godzimy się przeznaczać pieniądze podatnika na ten cel, to przekażmy je najlepszym, którzy ukończą studia, a nie zmarnują tego czasu i tych środków.
Czy zatem rząd nie zamierza wprowadzić odpłatności również za pierwszy kierunek?
Nie. Państwo musi gwarantować takie studia najlepszym maturzystom. To nasza najlepsza inwestycja, która na pewno się zwróci. Rzecz w tym, aby była mądrze planowana.
W czym pomoże wprowadzenie odpłatności za drugi kierunek?
Poprawi dostępność do bezpłatnych studiów. Nie chcemy, żeby słabi studenci, zapisując się na kilka kierunków, bez gwarancji ich ukończenia, blokowali miejsca innym kolegom, którym np. zabrakło kilku punktów na swój wymarzony pierwszy kierunek.
Czy osobie wszechstronnie uzdolnionej nie powinna być dana szansa bezpłatnego studiowania na więcej niż dwóch kierunkach?
Nie mówmy o kolekcjonowaniu kierunków studiów, a o rzetelnym studiowaniu. Tak jak wykładowca nie jest w stanie rzetelnie pracować na pięciu, trzech, a czasem nawet na dwóch, etatach, tak nie wyobrażam sobie sytuacji, że prawdziwe studia można odbywać na trzech czy czterech kierunkach. Dla ambitnych i zdolnych mamy inne rozwiązanie. Likwidujemy sztywne standardy kształcenia, co pozwoli na uruchamianie kierunków interdyscyplinarnych, międzykierunkowych i autorskich. Każdy w ramach jednego kierunku będzie mógł studiować dwa, a nawet więcej, także dziś istniejące kierunki, ale w oparciu o integralny program, a nie – jak to bywa dziś – z przepisywaniem ocen z tych samych przedmiotów.
Kto będzie mógł bezpłatnie studiować na drugim kierunku od 1 października 2011 r.?
Każdy student. Na kolejnym roku będzie on walczył o jak najlepsze wyniki, żeby to uprawnienie utrzymać. Czyli musi spełniać kryteria do uzyskania stypendium rektora.
Z obecnie przyjętych przepisów wynika wprost, że możliwość studiowania na kolejnym kierunku będą mieli tylko studenci, a nie osoby które studia już zakończyły. Czy rząd zapomniał o absolwentach?
Absolwenci będą mieli w tym zakresie takie same uprawnienia, jak studenci, którzy w danym momencie studiują na pierwszym kierunku. Taka jest nasza intencja i tak rozumiemy nowe przepisy. Analizujemy je pod tym kątem i w razie stwierdzenia wątpliwości interpretacyjnych zostanie to odpowiednio doprecyzowane.
Czyli jak?
Absolwent po ukończeniu pierwszego kierunku studiów stacjonarnych w uczelni publicznej w dowolnym momencie będzie mógł podjąć drugie bezpłatne studia i kontynuować je bez wnoszenia opłat, jeśli uzyska, podobnie jak każdy student, uprawnienie, czyli stypendium rektora. Oczywiście absolwenci studiów płatnych zawsze będą mogli podjąć studia bezpłatne, po przejściu rekrutacji, a w logice tego systemu będzie to ich pierwszy kierunek.
1: NN z IP: 195.187.86.* (2011-01-24 13:40)
Studia dzienne powinny być tak samo płatne jak zaoczne, a do tego dobry, naprawdę sprawiedliwy (nie tak jak teraz) system stypendialny. Nie wszyscy muszą mieć wyższe wykształcenie, bo nie liczba ludzi z wyższym wykształeceniem stanowi o rozwoju gospodarczym państwa (vide: Irlandia). A jeśli już bardzo chce, to niech płaci za swoje kształcenie. Dlaczego jako podatnik mam płacić za studia Kowalskiego np. z filizofii ? Czy to się w jakikolwiek sposób przełoży na rozwój kraju ? Nie. Zatem jeśli ten Kowalski bardzo chce studiować tą swoją filozofię, to niech płaci za to sam.
2: Inretnauta z IP: 77.254.231.* (2011-01-24 14:19)
Jak chce się ktoś uczyć i jest w tym dobry to dlaczego ma nie mieć studiów za free. Ambitnych trzeba doceniać a nie kombinatorstwo i cwaniactwo. Wielu znałem i to dużo kierunków zaczynali a nic nie ukończyli. Popieram tych co chcą się uczyć niech mają za darmo a reszta niech płaci. Jak student(ka) jest zdolny(a) i chce się uczyć a biedny(a) z domu to uszanuje to a nie tak daleko od mamusi i tatusia to się fest tańczy. Albo się idzie studiować (uczyć się) albo balować. Za granicą tak jest jak się uczy student to ma studia za darmo a jak się nie uczy to płaci. Tylko, że tam semestr za granicą kosztuje w przeliczeniu na nasze jakieś 17 tysięcy złotych PLN. Nauka przekłada się na studia, oceny a potem w przyszłość. A nie jak za PRL'u czy się pracuje czy leży 2.400,00 się należy. Tylko dlaczego tak późno to wprowadzają. Jeszcze jedno są takie uczelnie w kraju niepubliczne, które powstały tylko po to aby zbijać z studentów kasę i być dla Policjantów, Żołnierzy WP aby mogli mieć wyższe aby mogli być oficerami. Zdrowa konkurencja albo da funkcjonowanie takiej uczelni albo upadnie. Niestety to dobry biznes a niektóre uczelnie już się razem konsolidują a małe przegrają z plusem dla studentów.
Jestem absolwentem uczelni prywatnej i państwowej i wiem ile studia naprawdę kosztują albo się pije albo uczy, żeby do czegoś dojść w życiu nieważne czy w Polsce czy gdzie indziej.
Pozdrawiam
3: Zaslona dymna z IP: 128.23.128.* (2011-01-24 18:22)
Pomieszanie z poplataniem. Koniec czego?
Swiat/EU rozwaza/debatuje oraz walczy w sprawach: jak i za co ksztalcic, a w Polsce sie tylko polgebkiem mowi o tym kogo, w jakim zakresie i kto bedzie uczyl? Ale za co i po co? Jak dotad, to po to, aby kadra miala stale zatrudnienie!
Tam, wieloetatowosc, ograniczenie zakresu studiowania, bezplatna/tania, fikcyjna edukacja na uniwersytetach nie jest/byla kiedykolwiek alternatywa do przyjecia…
W kraju, ci sami ludzie, bioracy od wielu lat udzial w tej fikcji, teraz mowia, ze bedzie juz lepiej, gdy tyko troszeczke zmienimy te sprawy w paru dokumentach…!?? Z wielu etatow, do dwoch!? Z paru kursow, do jednego/dwoch, itp? Nic tu nie mowiac o odpowiedzialnosci, faktycznej kontroli jakosci ksztalcenia i faktycznych/potrzebnych nakladach na ten sector/ uczelnie…?
Czyli “bumaga’ zalatwia w Polsce wszystko, lacznie z finansowaniem ksztalcenia, zapewnieniem jakosci ksztalcenia i przygotowaniem absolwentow do pracy?
A to nie takie proste. Poczytajcie tutaj/wpisz do wyszukiwarki: Students: hitch up to Europe.
Wniosek: nich kazdy swoja edukacje w szkole wyzszej wezmie w swoje rece! Jak najpredzej…Niestety, najczesciej sie tu spozniamy..
4: melleseg z IP: 95.155.68.* (2011-01-27 12:06)
BARDZO DOBRZE.
Jak widzę na uczelni tych dwu-, trzy- kierunkowców, który zajmują się tylko przepisywaniem ocen, to mnie trafia.
W końcu coś fajnego Platformo.
5: prima z IP: 83.142.222.* (2011-01-28 16:24)
jasne, ludzie sobie żyły wypruwają bo chcą sie dostosować do rynku pracy to trzeba ich odstrzelić;/- To kraj tylko dla bogaczy bo tatuś i mamusia zafundują pociechom ile kierunków bedą chcieli Dwukierunkowcy przeszli taki sam system kwalifikacji jak tegoroczni maturzyści- to ze lepiej napisali od nich mature to problem tych drugich Przede wszystskim nie słyszałam żeby owa nowelizacja ustawy została już przegłosowana? i podpisana? a co z regulaminem wew. uczelni ze nie można zmieniać zasad rekrutacji zaledwie pare miesięcy przed czasem składania papierów? Co więcej w projekcie ustawy z w artykułach końcowych pada termin 1 września a chodzą słuchy że rok akademicki 2011/12 ma sie zacząć we wrześniu z powodu euro2012 Prawo nie działa wstecz! No ale jaki kraj takie prawo;/
6: Absolwent z IP: 83.4.62.* (2011-03-29 11:28)
Jeżeli nie mógł znaleźć pracy po 1 kierunku to studiował drugi.Teraz jest załatwiony bo ani pracy ani zmiana zawodu! To pomysł Tuska ?
Czy w zaświadczeniu dla ZUS o przychodzie pracownika trzeba wykazać nagrody

Do 31 maja rodzice otrzymujący świadczenie pielęgnacyjne mogą składać wniosek o przyznanie 100 zł dodatku do tego wsparcia.