statystyki

Na uruchomienie kwiaciarni wystarczy już kilka tysięcy złotych

autor: Mariusz Gawrychowski19.11.2008, 09:19; Aktualizacja: 19.11.2008, 09:35
  • Wyślij
  • Drukuj

Jeśli lubisz wstawać o czwartej rano i jednocześnie kochasz kwiaty, to założenie własnej kwiaciarni jest wymarzonym biznesem. W zamian możesz liczyć na stabilne zyski i nie musisz mieć dużego kapitału na początek.



Koszt uruchomienia i utrzymania kwiaciarni waha się od kilku do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych, bo zależy od jej lokalizacji i wielkości lokalu, w którym będzie działać.

Z danych Cushman & Wakefield wynika, że wynajem 1 mkw. w centrum handlowym to w największych miastach koszt od 35-45 euro, a średni metraż takich lokali to 30 mkw. Czynsze przy głównych ulicach handlowych są niższe o około 15-20 proc.

Ważna lokalizacja

Anna Bogucka otworzyła swoją kwiaciarnię na początku tego roku. Zainwestowała zaledwie 5 tysięcy złotych. Tyle wyniósł ją koszt remontu pawilonu, w którym znajduje się jej kwiaciarnia.

- Nie musiałam kupować żadnych mebli, bo wszystko już było na miejscu. Lokal jest malutki, bo ma zaledwie 12 mkw.

Należy przy tym pamiętać, że kwiaciarnia kwiaciarni nie równa. Równie dobrze w założenie i wyposażenie kwiaciarni w tym samym miejscu można by zainwestować kilkaset tysięcy złotych. Tyle kosztowałby zakup starego pawilonu, wyburzenie go i postawienie nowego - eleganckiego, murowanego i przeszklonego.

Wszyscy właściciele kwiaciarni, z którymi rozmawiała GP, podkreślają, że najważniejszym momentem zakładania tego biznesu jest wybór lokalizacji. To najważniejszy czynnik decydujący o powodzeniu kwiaciarni. Lokal musi być w dobrym miejscu. Najlepsze są centra miast lub dużych osiedli, supermarkety i galerie handlowe, czyli każde miejsce, w którym codziennie jest duży ruch klientów.

- Może to kogoś zdziwić, ale klient przychodzący do supermarketu po kilogram cukru czy wędliny kupuje także kwiaty. Ale wcześniej musi wiedzieć, że w danym miejscu jest kwiaciarnia. Dlatego moje lokale są w widocznych lokalizacjach, tak by klienci z wózkami wypełnionymi zakupami po odejściu od kas nie musieli ich szukać - mówi Beata Malinowska, właścicielka kwiaciarni.

Oczywiście najlepiej, gdy jesteśmy właścicielem takiego lokalu. Wówczas odchodzą nam koszty związane z jego najmem. Jeśli już decydujemy się na najem lokalu, to musimy być przygotowani na dużą rozpiętość cenową. Najdroższe są lokale położone w reprezentacyjnych lokalizacjach. Drugi biegun to niewielkie, często kilkunastometrowe lokale położone w gorszych lokalizacjach.

- Za moje 12 mkw. płacę miesięcznie blisko 1 tys. zł - mówi Anna Bogucka. Dodaje, że trzeba pamiętać, że to Warszawa. W innych miastach ceny najmu są dużo niższe. Dobrym pomysłem jest także zainteresowanie się ofertami spółdzielni mieszkaniowych. Dotyczy to w szczególności mniejszych miast. Można trafić na okazję i za małe pieniądze wynająć lokal w dobrym miejscu.

Kto rano wstaje

Każdy, kto myśli o założeniu własnej kwiaciarni, musi przyzwyczaić się do bardzo wczesnej pobudki. Bez tego nie ma szans na przetrwanie w biznesie. O godzinie 9-10 trudno będzie zaopatrzyć się w świeże, bardzo dobrej jakości kwiaty.

- Najbardziej pracowitym dniem jest sobota - tłumaczy Jolanta Kwiatkowska, która razem z mężem prowadzi kwiaciarnię na stołecznej Pradze.

- Na początku warto ustalić, jak najdłuższe godziny otwarcia kwiaciarni. Moja od samego początku działa od godziny 7.00 do 19.00 - mówi Anna Bogucka, właścicielka małej kwiaciarni na obrzeżach Warszawy.

Zastrzega jednak, że poranne godziny odwiedzin klientów wynikają z tego, że jej kwiaciarnia działa przy przystanku autobusowym, który jest ważnym miejscem przesiadek. Często klient ma kilka minut czekania na autobus i wchodzi, aby coś kupić. Dodaje także, że pobliska konkurencja działa do godziny 20 lub nawet 22. Ale jej kwiaciarnie mieszczą się w innych lokalizacjach i kupuje u niej inny rodzaj klienta.

Kwiaty cięte i doniczkowe

Jeśli wielkość lokalu na to pozwala, warto pomyśleć o rozszerzeniu asortymentu o doniczki, odżywki, ziemię ogrodniczą i akcesoria do hodowli kwiatów oraz tzw. galanterię ozdobną, czyli małe upominki: artykuły dekoracyjne, skarbonki, ramki na zdjęcia, wazony itd. Właściciele największych kwiaciarni mogą sobie pozwolić na eksponowanie na wystawach dużych kwiatów doniczkowych. Jednak to kosztuje - wartość codziennej oferty towarowej w takiej kwiaciarni może wynosić nawet 100 tys. zł.

Przy małej powierzchni najlepiej na początku postawić na niewielki asortyment. Sami właściciele kwiaciarni radzą, by na początku mieć obowiązkowo róże (czerwone o długości 40 i 60 cm), bo są to kwiaty najczęściej kupowane. Do tego dobrym pomysłem jest zaopatrzenie się w margerytki oraz lilie. To kwiaty tanie, długo stoją i pasują do wielu okazji. Poza tym, aby asortyment nie sprawiał wrażenia ubogiego, warto mieć frezje, anturium oraz kwiaty sezonowe.

W kwiatach doniczkowych powinny dominować te, które nie wymagają specjalnej pielęgnacji: bluszcze, paprotki, kalanchoe, azalie czy guzmanie. Dla bardziej wymagających klientów warto mieć storczyki.

Aktualne ceny w hurcie można sprawdzić na stronach internetowych giełd kwiatowych.

Wysokie marże

Marże kwiaciarni, w porównaniu z innymi branżami handlowymi, są bardzo wysokie.

- Marże na kwiatach ciętych zaczynają się od 100 proc. Na kwiatach doniczkowych mogą być jeszcze wyższe i sięgają nawet 300 proc. - mówi właściciel dwóch kwiaciarni w centrum Krakowa.

Zastrzega, że marża na sprzedaży nie równa się zyskowi kwiaciarni. Przeciętnie na jedną sprzedaną różę przypada jedna, którą trzeba wyrzucić. Dlatego ważna jest wiedza o tym, które kwiaty w danym okresie roku będą najlepiej się sprzedawały, ile mogą zachować świeżość oraz po jakiej cenie można je kupić w hurcie, by nie były za drogie.

- Jeśli klient kupi kwiaty przetrzymane zbyt długo w chłodni, które szybko zwiędną, więcej do takiej kwiaciarni z pewnością nie zawita. Dlatego kwiaciarz, który nie potrafi wyrzucać i spisywać w straty nieświeżych kwiatów, długo nie utrzyma się na rynku - ostrzega Anna Bogucka.

Niezbędny do uruchomienia kwiaciarni jest też własny samochód. Najlepiej, gdyby był to pojazd dostawczy, ale na początek może też być osobowy. Jest on potrzebny do porannych wypraw na giełdy hurtowe. Jeśli właściciel kwiaciarni nie ma własnego pojazdu, jest zdany na łaskę hurtowników, którzy będą mu dowozili kwiaty na miejsce. To zaś rodzi ryzyko, że możemy dostać towar nie najwyższej jakości. Samochód przyda się także przy dostarczaniu zamówień klientom.

KWIATY Z HOLANDII

Holandia jest niekwestionowanym liderem na europejskim rynku kwiatów ciętych - produkuje rocznie prawie 7 mld sztuk kwiatów. To ponad siedem razy więcej niż wynosi produkcja w Polsce. Najwięcej w Holandii hoduje się róż - 2,3 mld szt. Kolejne miejsca zajmują chryzantemy gałązkowe - 1,3 mld szt. oraz tulipany - 1,1 mld szt. Te kwiaty stanowią ok. 70 proc. całej produkcji kwiaciarskiej w Holandii. O skali kwiaciarstwa w Holandii najlepiej może jednak świadczyć fakt, że powierzchnia szklarni wykorzystywanych tylko do uprawy róż jest większa niż wszystkich szklarni służących do hodowli kwiatów w Polsce. W Holandii znajdują się także główne rynki hurtowe kwiatów w Europie, w których zaopatrują się polscy hurtownicy kwiatów (drugim ich źródłem zaopatrzenie jest produkcja krajowa). Na początku tego roku połączyły się dwie największe holenderskie giełdy kwiatowe: FloraHolland i Bloemenveiling Aalsmeer. Łączny roczny obrót nowej giełdy ma wynosić według szacunków nawet 4 mld euro.






  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:GP
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 23

  • 1: Gosia z IP: 83.14.1.* (2009-01-06 21:23)

    Baaaardzo dobry artykuł. Nareszcie coś konkretnego na ten temat. Wkrótce otwieram kwiaciarnię i ten artykuł dał mi odpowiedź na wiele ważnych pytań, które mnie nurtowały. DZIĘKUJĘ!

  • 2: ewa z IP: 78.8.154.* (2009-01-25 16:30)

    Mam pytanie jak to jest z kartą podatkową dla kwiaciarni ?Otwieram niedługo kwiaciarnię w której będą też upominki ,czy mogę rozliczać się na podstawie karty podatkowej? I jak to załatwić.Przeczytałam gdzieś ,że trzeba zgłosić się do US przed zarejestrowaniem działalności.POMÓŻCIE bo już głupieję

  • 3: ktos z IP: 83.22.114.* (2009-02-19 17:33)

    mam pytanie wybralam forme opodotkowania ryczalt a nie mam pojecia czy koniecznie potrzebne sa mi faktury vat czy wystarcza mi paragony.

  • 4: marcin z IP: 89.229.214.* (2009-03-22 21:02)

    Dobry artykół ale troche autor zmarżami pszesadził .prowadze kwiaciarnie od prawie 4 lat w 40 tyś .mieście i średnia marża wychodzi ok.100-130 proc. , da się zarobic ale wielkich rewelacji nie ma. no i 4 tyś na początek dużo za mało nawet na 12 metrów. Trzeba liczyć się z tym że niewiem jak dobra by była ta lokalizacjia to przez kilka miesięcy zanim ludzie się przyzwyczają przyjdzie troche dołożyć . Sama chłodnia 4 tyś ninimum , a bez niej niepolecam prowadzenia kwiaciarni .

  • 5: Jacek z IP: 87.205.245.* (2009-09-11 22:31)

    Otwieramy już 3 kwiaciarnię w galerii handlowej. Na każdą z nich potrzebowaliśmy około 50.000 zł. Nie zależy nam na jakiejś tam kwiaciarni, ale rzeczywiście staraliśmy się urządzić je gustownie. Powierzchnie od 24 - 36 m.kw. Zapraszam do obejrzenia www.smileflowers.pl

  • 6: Yoda z IP: 83.10.45.* (2009-09-15 17:20)

    Ktoś pomylil marżę z narzutem!!! Marża nie może być nigdy wieksza niż 100%. Jedynie w przypadku, gdy cena zakupu jest równa 0 (np. kradzione kwiaty) wtedy jest = 100%. Ale nie ma możliwości, żeby była większa.

  • 7: Bogda z IP: 87.207.27.* (2009-09-21 23:41)

    Właśnie otwieram kwiaciarnie i nie mam samochodu. Pow.11m. i jedyny atut to że w tym miejscu istniała 10 lat.

  • 8: dostawca z IP: 83.30.42.* (2009-12-14 20:22)

    zaopatruj kwiaciarnie w kwiaty ciete od 7 lat to prawda ze kwiaciarnia kwiaciarni nie równa na jedna wystarczy 5tys na inna braknie 50tys duzo mozna zaoszczędzic na pomysłowosci nie musimy zamawiac u stolarza czy ślusarza pełnego wyposażenia meblowego za 10 czy 15 tyś czy robić chłodni za 4 tyś (wyobraźmy sobie chłodnie w lokalu o pow. 18mkw) owszem przydaje sie i to bardzo urządzenie chłodzace klima czy klimatyzator. Własny samochód uważam za zecz niezbedną nawet polegajac na dostawcach takich jak ja nie dostaniemy wszystkiego co bysmy chcieli nie w każde miejsce dociera każdy dostawca np: ktoś przyjeżdża z cietymi ale nie ma nikogo z doniczka lub z wstążkami nie spotkałem jeszcze dostawcy który miałby na aucie każdy rodzaj towaru,a nie wyobrażam sobie dostarczania sobie towaru np.autobusem a co do marży na wiekszości mamy powyżej 100% i sa towary na których możemy miec 300 a czasem wiecej ;-) nie oszukujmy sie. Tak poważnie odradzam prowadzenia kwiaciarni osoba którym sie wydaje ze otworzą sobie rano o 9 i zamkana o 17 i beda mieli czas dla siebie to trzeba po prostu kochać wstawanie na giełdy o 3-4rano siedzenie po nocach (bo sie z tym pogrzebem nie wyrobie) no chba ze mamy męża sponsora któremu powiemy kochanie towar wyrzuciłam trzeba kupic nowy. Chcąc w tej branży zarobić trzeba sie sporo napracować no i na poczatek przygotować sie na dokładanie przez kilka miesiacy. Lokalizacja bardzo ważna.Pozdrawiam i życzę powodzenia

  • 9: dostawca z IP: 83.30.42.* (2009-12-14 20:28)

    a jeszcze co do faktur nie koniecznie ale jesli przyjdzie do nas ktos np: z urzędu miasta itp. a my nie bedziemy mogli wystawić faktury wiecej nas nie odwiedzi a to sa bardzo dobrzy klienci

  • 10: nowa z IP: 88.220.32.* (2010-01-08 11:46)

    chcę założyć kwiaciarnię z upominkami o różnych cenach, coś dla bogatszych i biedniejszych, wciąż szukam hurtowni w okolicach warszawy, płocka z towarami typu jak w galeriach wnętrz, może ktoś mógłby mi polecić dobre sprawdzone z nowoczesnym asortmentem hurtownie?

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie