zaloguj się do e-DGP
statystyki

Rodzina na swoim... zasiłku

skomentuj

16 tysięcy złotych "na dobry początek" może dostać bezrobotny, który chce rozpocząć działalność gospodarczą. W Warszawie po taką pomoc zgłosiło się dotąd zaledwie niespełna 0,2 proc. zarejestrowanych w stołecznym urzędzie pracy - zauważa "Życie Warszawy".

Publikacja: 25 czerwca 2011, 03:14 Aktualizacja: 25 czerwca 2011, 08:56

Bardziej opłaca się zasiłek? - docieka gazeta. Przy dobrym skumulowaniu różnych form pomocy w Warszawie można pobierać nawet kilka tysięcy złotych miesięcznie - twierdzą specjaliści. Przy dochodach w rodzinie nieprzekraczających 351 zł na osobę należy się pomoc z OPS. "Podopieczny może dostać zasiłek celowy w wysokości np. 50, ale i 500 zł. Przyznawany jest co dwa miesiące" - wyjaśnia zastępca Biura Polityki Społecznej Elżbieta Sierawska. Są też przyznawane raz na miesiąc zasiłki okresowe. Ich wysokość też jest zróżnicowana i porównywalna.

Ale to tylko część pieniędzy, jakie można otrzymać z pomocy społecznej. Jeśli dochód na osobę przekracza ten minimalny, można ubiegać się o zwrotny zasiłek celowy. Można dostać np. fundusze na pralkę albo wyjazd dziecka na kolonie. "Traktujemy naszych podopiecznych indywidualnie. Zdarza się, że dopłacamy do czynszu albo dajemy zasiłek z powodu nagłej utraty pracy" - mówi Sierawska.

Przyznaje, że te zasiłki, choć w teorii zwrotne, wracają rzadko. "Po umotywowaniu podania zazwyczaj nasze roszczenia umarzamy" - dodaje. Przy dochodzie 700 zł na osobę opieka społeczna może wykupić obiad. Nie tylko dziecku w szkole, ale też we wskazanym barze, osobie dorosłej. Przyznawane są też talony na kupno żywności w konkretnych sklepach. Przy niskim dochodzie zasiłek można dostać również na dzieci. Więcej szczegółów w dzisiejszej publikacji "Życia Warszawy".


Komentarze: 3

  • 1: Precz z zapomogami!!! z IP: 213.135.41.* (2011-06-25 09:57)

    Tyle teorii, w praktyce wyglada to tak:
    Dadza 2 razy w roku po 500 zl (na swieta), doplaca do ogrzewania mieszkania (srednio 500 zl miesiecznie), pomoc zywnosciowa (lacznie kilka kilo roznych kaszy i makaronow, 6-8 litrow mleka i kilka konserw, a to wszystko raz na pol roku na kazda osobe), doplaca tez do minimalnej emerytury czyli niecale 500 zl/miesiac jesli emeryt/rencista ma mniej.
    Pozostale "swiadczenia" to fikcja, jesli juz to dostaje je nikly procent.

    Przypomina mi to sytuacje sadowe: "PRZESTEPSTWO ZAGROZONE KARA DO 12 LAT WIEZIENIA", a w praktyce orzeka sie 1..3 lat (czyli w zawieszeniu z automatu) albo umarza sprawe. Podobnie i tu: podaja ze mozna zgarnac "nawet kilka tysiecy", tylko heh jak ktos ma wielodzietna rodzine i potrzebujacych rodzicow-emerytow.
    I pomimo tego, ze o wielkosci pomocy decyduja pracownicy socjalni, ktorzy sprawdzaja stan ubiegajacego sie o swiadczenie, to i tak czesto taka pomoc dociera do roznych pijakow i nierobow. Skutecznosc wciaz poprawiaja (np. bony na obiady czy oplacenie ogrzewania, a nie zywa gotowka do reki) to i tak w ostatecznym rozrachunku to co pijak zaoszczedzi na rachunkach przeznaczy na alkohol.
    Stad socjalizm konserwuje patologie, w imie "swietego spokoju" obciaza czesc pracujaca populacji, zas przez wysokie podatki nie stac ludzi na posiadanie dzieci, bo musza utrzymac cale te stada "zaradnych inaczej". To szalenstwo!

  • 2: zosia z IP: 77.255.134.* (2011-06-25 10:43)

    Naprawdę nie wiem kto tak dostaje te pieniądze z opieki,chyba tylko znajomi i rodzina. Ja jestem sama z dzieckiem, i mam 240 zł zasiłku, alimenty 150 zł rodzinne 94zl , Płacę rachunek za energie 280 zł ,oraz rachunki za tel. itd. opieka na dofinansowanie do rachunku dała mi 100 zł . najwięcej dostałam 140zł. żeby przeżyć musiałam iść do pracy. Jak już ją znalazłam to opiekunka powiedziała że dziecko nie powinno być same w domu ,gdyż będzie musiała to zgłosić -(mimo że dziecko było tylko 2 godz same.)Ale to rozumie,nie powinno, ale jak mam żyć bo jak na razie jest tragedia.

  • 3: zosia z IP: 77.255.134.* (2011-06-25 11:14)

    opiekunka przychodzi mi do domu i pyta mnie przy wejściu ? a z kąt ma pani takie Ładne drzwi wejściowe? i już wiedziałam że aby zapłacić rachunek za światło, muszę je ściągnąć i sprzedać. Nie pytała mnie już czy mam z dzieckiem co jeść.Więc niech ludzie nie wieżą w to co piszą gdyż opiekunki są tak okropne że szok, Widać są specjalnie szkolone aby tak potraktować człowieka aby więcej nie miał ochoty wracać,w razie czego to.?Potem powiedzą że byłam nie zaradna życiowo i mimo że bardzo chcieli mi pomóc to nie zgłaszałam się po pomoc.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter