W środę przypada 45. rocznica pierwszego udanego przeszczepienia nerki w Polsce. Dokonano tego 26 stycznia 1966 roku.

Kopacz przypomniała podczas środowej konferencji, że w ostatnich latach nastąpił znaczący wzrost nakładów na transplantacje: w 2009 r. przeznaczono na ten cel ponad 11,7 mln zł; w 2010 - ponad 19,7 mln zł, w obecnym ma to być 45 mln zł.

Minister podkreśliła, że wzrost nakładów umożliwia m.in. Narodowy Program Transplantacji, który gwarantuje, że w ciągu najbliższych 10 lat na przeszczepy co roku będzie przeznaczane 45 mln zł.

Kopacz przedstawiła dane, z których wynika, że wzrost następuje także w liczbie wykonywanych przeszczepów. W 2007 r. w Polsce dokonano 962 przeszczepy, a w 2010 r. było ich już 1347. Podobnie wygląda sytuacja potencjalnych dawców szpiku, w 2006 było ich 2,4 tys., a w 2010 r. - ponad 27 tys. W tym roku liczba ta ma wzrosnąć do 30 tys.

"W tej chwili w Polsce jest 118 koordynatorów przeszczepów"

Minister zdrowia poinformowała również, że w tej chwili w Polsce jest 118 koordynatorów przeszczepów, w najbliższym czasie ma być ich 200.

Znaczącą rolę koordynatorów podkreślał konsultant krajowy w dziedzinie transplantologii prof. Wojciech Rowiński. "Koordynator to jest lekarz, czasami pielęgniarka, który pracuje w szpitalu, ale ma dodatkowe obowiązki. On identyfikuje możliwość pobrania. (...) To jest człowiek, który wie, kiedy umiera człowiek, on zaprasza komisję lekarską, która rozpoznaje zgon" - powiedział profesor, który uczestniczył w pierwszym polskim przeszczepie w 1966 r.

Dodał, że koordynator organizuje także pobranie narządów, porozumiewa się z Poltransplantem, który jest tą jednostką nadrzędną i koordynuje przyjazd różnych ekip do pobrania poszczególnych narządów. "Dzięki obecności koordynatora jest możliwe pobranie narządów w szpitalu, w którym nikt o tym nie myślał" - zaznaczył.