Szacujemy, że kwota bazowa, służąca do wyliczania emerytur i rent, wzrośnie od marca o około 100 zł. To zdecydowanie mniej niż w poprzednich latach.
Publikacja: 6 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 6 stycznia 2010, 08:05
Wysokość kwoty bazowej, którą GUS ogłosi w lutym tego roku, a która będzie obowiązywać od marca 2010 r. do lutego 2011 r., będzie więc zależeć od wzrostu płac w 2009 roku. A w ubiegłym roku pensje te rosły zdecydowanie wolniej niż w latach 2007–2008. Szacujemy, że kwota bazowa wzrośnie z 2578,26 zł do około 2681 zł.
To, ile wynosi kwota bazowa ma, bardzo istotny wpływ na wysokość świadczeń. Według naszych wyliczeń osoba, która przez okres służący jej do wyliczenia emerytury (10 lub 20 lat) zarabiała średnią pensję, przepracowała 30 lat, ma też 4 lata nieskładkowe (np. okresy nauki), zyska na tym, że złoży do ZUS wniosek o emeryturę w marcu, a nie lutym 67,6 zł miesięcznie. Jej emerytura w lutym wyniosłaby ponad 1696,5 zł, a w marcu wyniesie 1764,1 zł. Trzeba jednak pamiętać, że przyznana do końca lutego emerytura będzie w marcu zwaloryzowana (wskaźnik wyniesie ok. 3,8 proc.), przez co jej wysokość wzrośnie o prawie 65 zł. W efekcie zysk ze złożenia w marcu wniosku zostanie praktycznie zniwelowany.
Podobnie będzie w przypadku osoby, która legitymuje się takim samym stażem ubezpieczeniowym, ale zarabiała lepiej, bo dwukrotność średniej płacy. Jej świadczenie wyniesie w marcu prawie 2884 zł, a w lutym wyniosłoby niespełna 2775 zł. Waloryzacja przyniesie takiej osobie 105 zł, przez co zysk ze wstrzymania się ze złożeniem wniosku maleje do 5 zł.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: emerytka 2014r. z IP: 79.190.58.* (2010-01-06 08:08)
A moja emerytura będzie od uzbieranych składek i to dopiero za 5 lat. Mam 35 lat opłacanych składek i moje zarobki z 10 lat mogę włożyć miedzy bajki bo kapitał początkowy naliczono mi z małych zarobków a teraz mam g...ne składki. Nic wybrać sobie nie mogę. Dołożono mi 5 lat przymusowej pracy. będę miała 40 lat jak dożyję do tej cholernej emerytury. Na razie to muszę ratować budżet i płacić podatki na emerytury z KRUS, górników i służb mundurowych. ALE PARANOJA !!! Będę miała większą liczbę lat pracy a mniejsza emeryturę. To zasługa Rządu premiera Tuska i Pana Olejniczaka który pomógł w oddaleniu weta Prezydenta w tej sprawie. Gdzie sprawiedliwość dla ludzi z długoletnim stażem ubezpieczeniowym ? Pytam się Rządu gdzie ? Dokąd na naszych plecach będą sie ślizgali inni.
2: Ludzie powinni wiedziec.... z IP: 80.200.192.* (2010-01-06 10:26)
Ludzie powinni wiedziec, ze 80% z /24% od 2578zl/ jest wieksze od 60% z /24% od 2681 zl/.
Ale biorac pod uwage wysoki stopien analfabetyzmu ekonomicznego, prawnego i funkcjonalnego naszego spoleczenstwa uwazam, ze artykul jest dobrym gestem spolecznym.
3: Ewa z IP: 82.177.46.* (2010-01-06 10:29)
dlaczego nie można wypisać się z tego cholernego OFE i wrócić do ZUS (przynajmniej osoby które ewidentnie tracą - z uwagi na naliczany kapitał początkowy z pierwszych lat pracy).Co innego rząd obiecywał a co innego jest.Odpowiedzialności nie ma.
Czy będzie możliwość powrotu do ZUS po 2013r? np.2014,2015,2016,2017.
4: ala56 z IP: 194.126.216.* (2010-01-06 10:30)
"Sprawiedliwość" to jest w nazwie pewnej partii. Rząd Tuska to rząd cwaniaków ( dużo szumu, mało korzystnych zmian). Możemy mieć jakiś tam wpływ na to co się dzieje przez głosowanie i trzeba to wykorzystać. Pora na zmiany, zasiedzieli weterani. Tyle się nawalczyli, nazdobywali a dług urósł niebotycznie, tak dobrze gospodarowali naszym wspólnym majątkiem że tylko usiąść i płakać. Mam wrażenie że jedynym kierunkowskazem jest teraz pełne koryto, reszta się nie liczy.
5: ala56/rówieśnica z IP: 83.30.38.* (2010-01-06 13:00)
ala56 /rówieśnica/ w przeciwieństwie do Ciebie , uważam że dzięki rządowi Tuska jest całkiem nieżle.Pis nawet nie majoęcia o rządzeniu. Po p. Gęsicką i kluzik rostowską/ które przecież wspierały kampanię PO/ nikogo nie ma do rzadzenia krajem.Rządzenie nie polega na robieniu konferencji prasowych i wysyłaniu agentów.Dobrze się działo PiSowi w czasiedobrej koniunktury.Zjeść zerwane owoce to nie jest sztuką, ale je zerwać z wysokiego drzewa.
6: ANNA z IP: 83.30.38.* (2010-01-06 13:03)
do emerytki 2014. POjdziemy razem na emeryturę. Od kogoś trzeba było rozpocząć reformę, Trafiło na nas. Ale pocieszam się tym , że moje dzieci będą wówczas lepiej zarabiać-tego jestem pewna. Cóż dzisiejszym emerytom z tak wysokich emerytur, skoro i tak je oddają swoim dzieciom. pracującym.
7: ArnoldUPR z IP: 78.8.19.* (2010-01-06 15:16)
bierzcie sie do roboty pasozyty a nie tylko myslicie jak tu najwczesniej przejsc na emeryture (najlepiej przed 60-tka). dobrze sie okrada mlodych nie?
8: GRAZA z IP: 212.67.133.* (2010-01-06 16:50)
do 7 ARNOLDUPR przepracuj 32 lata i idz na emeryturę i wyżyj za 670 zl.netto to zobaczymy jak bedziesz wowczas mowil o nierobach i o tym ze okradamy mlodych.Ja przepracowalam 32 lata i mam 670 zl.na reke zeby nie dzieci to bym nie miala na przezycie.Najpierw pomyśl czym cos napiszesz
9: realistka z IP: 83.4.248.* (2010-01-06 18:23)
Do7
Zastanów się dwa razy co napiszesz .Jak przepracujesz 37 lat to zobaczysz co będziesz mówił ,jeśli dożyjesz.Nikt nam łaski nie robi,bo tylu latach pracy rząd daje w razie utraty pracy przez taką osobę jałmużnę w wysokości na rękę 532 zł i wyżyj człowieku.Żona jednego z prezydentów RP nie potrafiła wyżyć za kwotę 6000 a ty człowieku rób ,stawaj na głowie a musi ci starczyć.Nie pisz człowieku głupot bo widzę ,że albo jesteś na garnuszku mamusi albo cwaniakujesz i piszesz nie zastanawiając się nad realiami i nad losem tych właśnie pokrzywdzonych przez system ludzi.
Nikt nam łaski nie robi .Nowa ustawa przewiduje tylko 20 lat przepracowanych i wiek 60 lat ,my mamy prawie podwójną ilość i co za mało???
10: Janek z IP: 80.54.90.* (2010-01-06 20:50)
Arnold ty to jestes chyba niepelnosprytny , mam 46 lat pracy bez dnia przerwy i bez prawa do emerytury ,jak zrobisz taki starz jak ja to policz ile bedziesz mial lat zycia i tego ci zycze pozdrowienia!!!
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.