Aby przystąpić do postępowania kwalifikacyjnego, będzie trzeba udowodnić znajomość języka obcego na poziomie średnio zaawansowanym. Krajowa Szkoła Admisnitracji Publicznej, która przyjmuje zgłoszenia i przeprowadza egzamin, będzie respektowała certyfikaty wydane przez instytucje zrzeszone w Association of Language Testers in Europe (ALTE), a także inne wiarygodne, niezrzeszone w tej organizacji, których certyfikaty gwarantują znajomość języka na poziomie nie niższym niż B2. Tak wynika z projektu rozporządzenia prezesa rady ministrów w sprawie sposobu przeprowadzania postępowania kwalifikacyjnego w służbie cywilnej.

– Obowiązujące rozporządzenie wymienia konkretne certyfikaty, co jest kłopotliwe, gdy zmienia się ich nazwa. Wówczas, aby można było zaakceptować certyfikat, trzeba zmieniać rozporządzenie – mówi Wojciech Zieliński z Departamentu Służby Cywilnej w Kancelarii Premiera.

Tak jak dotychczas znajomość języka mają potwierdzać również m.in.: dyplom ukończenia studiów filologicznych, nauczycielskiego studium języków obcych, dyplom matury międzynarodowej, a także świadectwo ukończenia studiów podyplomowych za granicą lub w Polsce, ale prowadzonych we współpracy z uczelnią zagraniczną i z językiem obcym jako wykładowym. Projekt określa też wykaz szczegółowych zagadnień do sprawdzianu wiedzy oraz minimalną liczbę punktów, którą należy zdobyć, aby zdać egzamin. Ze sprawdzianu wiedzy jest to 30 z 90 punktów, ze sprawdzianu umiejętności – 20 z 60. W sumie, z dwóch części egzaminu, trzeba będzie zdobyć co najmniej 90 punktów.

Projekt nie zmienia także wysokości opłaty za postępowanie kwalifikacyjne – wyniesie 35 proc. minimalnej płacy (od 1 stycznia 2010 r. 460,95 zł).

Zgodnie z ustawą z 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej (Dz.U. nr 227, poz. 1505) od przyszłego roku o mianowanie może ubiegać się osoba, która zna również język arabski, białoruski, chiński, islandzki, japoński, norweski, rosyjski, ukraiński. Egzamin składa się tylko z dwóch części: testu wiedzy i umiejętności.