statystyki

ZUS płatnika nie uzna, ale składek nie odda

autor: Paula Koczara27.07.2017, 10:47; Aktualizacja: 27.07.2017, 10:54
Jeśli stwierdzi, że zatrudniając fikcyjnie pracowników, firma niezasadnie je opłacała, zaliczy je na poczet należności właściwego płatnika. A to rodzi pytania o zgodność z konstytucją

Jeśli stwierdzi, że zatrudniając fikcyjnie pracowników, firma niezasadnie je opłacała, zaliczy je na poczet należności właściwego płatnika. A to rodzi pytania o zgodność z konstytucjąźródło: ShutterStock

Wpłacone pieniądze zostaną bowiem z urzędu zaliczone na konto właściwego pracodawcy. Tak stanowią przepisy. Ich konstytucyjność budzi wątpliwości.

Reklama


Nie ustają dyskusje nad zwiększonymi uprawnieniami ZUS, które mają mu służyć jako narzędzie do walki z outsourcingiem pracowników. Przypomnijmy, że od czerwca tego roku może on stwierdzić, że płatnikiem składek nie jest firma, która ubezpieczonych zgłosiła, ale inny podmiot – w ocenie ZUS rzeczywiście ich zatrudniający. Już samo to wywołało zaniepokojenie przedsiębiorców, tymczasem nowe przepisy wprowadziły jeszcze jedną zasadę, która jest nie mniej kontrowersyjna.

Otóż gdy zostanie już wskazany nowy płatnik, który powinien składki odprowadzać, to i tak przedsiębiorca, który do tej pory zdaniem ZUS robił to bezpodstawnie, wpłaconych przez siebie kwot nie odzyska. Zostaną one z urzędu zaliczone na konto nowego płatnika bez możliwości dochodzenia ich zwrotu jako składki nienależnie opłaconej. Inaczej mówiąc, ZUS da jasny komunikat: płatnikiem nie powinieneś być, ale skoro już składki i tak zapłaciłeś, to ci ich nie oddamy. I wszystko to w świetle prawa.

Taka konstrukcja przepisów budzi poważne wątpliwości co do ich zgodności z konstytucją. W pewnym sensie mamy tu bowiem do czynienia z wywłaszczeniem – firma zapłaciła składki, których nie powinna, a one zostają zaliczone na poczet innego podmiotu. Zdaniem ekspertów stoi to w sprzeczności przede wszystkim z zasadą ochrony własności. Nie stosuje się jej co prawda do składek na ubezpieczenie społeczne, chyba że chodzi o składki nienależycie opłacone, jak w tym przypadku. Konstytucja jednak nakazuje ustawodawcy stanowić przepisy, które będą własność chroniły. A ten z tego obowiązku zdecydowanie się nie wywiązał.

Co może więc zrobić firma, której rola jako płatnika została zakwestionowana? Niestety, eksperci nie mają dobrych wiadomości. Szansy na odzyskanie składek można ewentualnie upatrywać w procesie cywilnym. A ten, w przeciwieństwie do bezpłatnego postępowania przed sądem ubezpieczeń społecznych, wiąże się z ponoszeniem opłat, a na dodatek jego wynik nie jest pewny. Czas pokaże, jakie stanowisko zajmą sądy, i niewykluczone, że stanowisko będzie musiał zająć Trybunał Konstytucyjny. O ile oczywiście przedsiębiorcy zdecydują się walczyć o odzyskanie nienależnie opłaconych przecież składek.


Pozostało jeszcze 87% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (1)

  • a(2017-07-27 13:49) Zgłoś naruszenie 00

    Problem nie leży w przedsiębiorstwie i ZUS ale w byle jak skonstruowanych przepisach prawnych, które do takich pomyłek doprowadzają, ZUS nie powinien oddawać, gdyż dotyczą one pracowników, którzy pracę wykonali. I przepis jest prawidłowy. Należy walczyć o zwrot pieniędzy od Zgromadzenia Narodowego - dużo zarabiają, boki mają ogromne /np kilometrówki - niech płacą za szkody w wydaniu bubli prawnych.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane