Od początku tego roku więcej osób może się ubiegać o zasiłek dla bezrobotnych. Grupa odbiorców tego świadczenia została poszerzona o byłych opiekunów, czyli osoby, które za zajmowanie się niepełnosprawnym członkiem rodziny otrzymywały jedno z trzech świadczeń opiekuńczych przyznawanych przez ośrodki pomocy społecznej, ale straciły do nich prawo ze względu na śmierć krewnego. Jak wskazują powiatowe urzędy pracy (PUP), zasiłek jest na razie przyznawany głównie tym, którym gmina przestała wypłacać pieniądze jeszcze w ubiegłym roku.

Dodatkowe kryteria

Umożliwienie ubiegania się o zasiłek dla bezrobotnych na podstawie przepisów ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 645 ze zm.) jest realizacją jednego z postulatów dotyczących zmian w prawie, który od dawna był zgłaszany przez środowiska opiekunów. Również eksperci wskazywali, że takim osobom trudno jest znaleźć zatrudnienie w sytuacji, gdy czasami przez wiele lat były nieaktywne zawodowo, bo poświęcały się opiece nad niepełnosprawnym członkiem rodziny. W związku z tym przepisy zostały zmienione w ten sposób, że czas zajmowania się krewnym, gdy opiekun nie pracował i otrzymywał świadczenia z gminy, jest traktowany tak samo jak okres zatrudnienia. To zaś otwiera mu drogę do ubiegania się o zasiłek dla bezrobotnych.

Jak sprawdziliśmy, wnioski o wsparcie zaczęły wpływać do pośredniaków już w pierwszych dniach, od kiedy zaczęły obowiązywać nowe regulacje. Na przykład w PUP w Białymstoku w styczniu przyznano zasiłek dla 20 byłych opiekunów, w Poznaniu dla 13, we Wrocławiu i w Rzeszowie dla sześciu. Z kolei w Warszawie i Olsztynie świadczenia otrzymały po cztery osoby.

– Na razie wśród opiekunów, którym wypłacamy pieniądze, dominują osoby, które wsparcie z ośrodka pomocy społecznej straciły w 2016 r. Przy czym sprawdzamy, kiedy dokładnie nastąpiła śmierć niepełnosprawnego członka rodziny oraz jak długi był okres otrzymywania świadczenia opiekuńczego, bo od tego uzależnione jest, czy zasiłek będzie się im należał – mówi Stanisław Filipek, kierownik działu ewidencji i świadczeń PUP w Rzeszowie.

Jest to związane z tym, że aby zasiłek mógł być przyznany, nie wystarczy fakt, że gmina wygasiła prawo do świadczeń po śmierci niepełnosprawnego członka rodziny. Opiekun musi bowiem spełnić dodatkowy warunek: wykazać, że w okresie 18 miesięcy bezpośrednio poprzedzających zarejestrowanie w pośredniaku uzyskiwał jedno ze świadczeń opiekuńczych przez co najmniej 12 miesięcy.

Tym samym, jeśli krewny zmarł np. w październiku 2016 r., a opiekun złożył wniosek o zasiłek w styczniu, pieniądze z PUP będą mu przysługiwać (o ile zajmował się krewnym przez minimum rok). Natomiast gdy śmierć nastąpiła w maju ubiegłego roku, to nawet jeśli okres opieki wynosił ponad 12 miesięcy, zasiłku nie będzie.

Zasiłek po świadczeniu

Zbyt krótki okres opieki jest zresztą jedną z przyczyn, dla których część byłych opiekunów po zarejestrowaniu w PUP nie otrzymuje zasiłku. Takie przypadki odnotowano m.in. w Rzeszowie i Poznaniu. Co więcej, do niektórych pośredniaków zgłaszają się osoby, które świadczenia opiekuńcze straciły kilka lat wcześniej.

– Jeden z właśnie rozpatrywanych wniosków został złożony przez osobę, która w ewidencji urzędu znajduje się już od 2014 r. Teraz dowiedziała się o zmianie przepisów, ale, niestety, nasza decyzja będzie negatywna – wskazuje Bogusław Dąbrowski z PUP w Łodzi.

Pomoc po utracie pracy

Pomoc po utracie pracy

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Anna Szyłańska, kierownik działu ewidencji MUP w Olsztynie, dodaje, że przyznanych zasiłków mogłoby być więcej, gdyby nie to, że mogą zostać przyznane tylko wtedy, gdy utrata wsparcia z gminy była spowodowana śmiercią członka rodziny. Tymczasem zdarzają się sytuacje, że opiekun ze względu na pogarszający się stan zdrowia krewnego nie może już dalej zajmować się nim w domowych warunkach i chory zostaje umieszczony np. w domu pomocy społecznej czy zakładzie pielęgnacyjno-opiekuńczym.

O zasiłek nie mogą się też starać osoby, które wprawdzie zajmowały się niepełnosprawnym członkiem rodziny, ale nie otrzymywały z tego tytułu wsparcia z gminy (nie spełniały kryteriów wynikających z ustawy o świadczeniach rodzinnych). Dlatego nawet jeśli zaprzestały opieki z uwagi na zgon krewnego, to i tak PUP nie przyzna im pieniędzy.