Sąd pracy wydał wyrok, na mocy którego muszę zapłacić pracownikowi 10 tys. zł z tytułu niezgodnego z prawem wypowiedzenia umowy o pracę. Wyrok został jednak wydany bez rozprawy, na niejawnym posiedzeniu, mimo że obie strony wnioskowały o wysłuchanie na rozprawie, zaś wnioski dowodowe oddalono. Sąd nie doręczył mi żadnego protokołu z tego posiedzenia niejawnego. Czy można taki wyrok kwestionować?

Uprawnienia pracownika związane z kwestionowaniem rozwiązania umowy o pracę zawarto w art. 44 i n. kodeksu pracy. Zasadnicze podstawy kwestionowania wypowiedzenia zawarto w art. 45 par. 1 k.p., gdzie postanowiono, że w razie ustalenia, iż wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas określony lub umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony jest nieuzasadnione albo narusza przepisy o wypowiadaniu umów o pracę, sąd pracy – stosownie do żądania pracownika – orzeka o bezskuteczności wypowiedzenia, a jeżeli umowa uległa już rozwiązaniu – o przywróceniu pracownika do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowaniu.

W opisywanym przypadku pracownik ze swoich uprawnień skorzystał, natomiast pracodawca został pozbawiony możności obrony swych praw. Istotne jest bowiem to, że pracodawca wnioskował o przeprowadzenie postępowania pod swoją nieobecność, w tym wnioskował o przeprowadzenie dowodów, natomiast sąd wydał wyrok na posiedzeniu niejawnym, nie informując pracodawcy (pozwanego) o przebiegu posiedzenia.

W ocenie tego stanu faktycznego pomocne będzie stanowisko zawarte w wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie z 6 czerwca 2019 r., sygn. akt IV Pa 45/19, w którym sąd odwoławczy rozpatrywał zbliżony problem. Sąd powołał się na art. 1481 kodeksu postępowania cywilnego. Wynika z niego, że sąd może rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym, gdy pozwany uznał powództwo lub gdy po złożeniu przez strony pism procesowych i dokumentów, w tym również po wniesieniu zarzutów lub sprzeciwu od nakazu zapłaty albo sprzeciwu od wyroku zaocznego, sąd uzna, mając na względzie całokształt przytoczonych twierdzeń i zgłoszonych wniosków dowodowych, że przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne. Przepisu tego nie stosuje się, jeżeli strona w pierwszym piśmie procesowym złożyła wniosek o wysłuchanie jej na rozprawie albo przepis szczególny przewiduje taki obowiązek, chyba że pozwany uznał powództwo.

WAŻNE Sąd może rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym, gdy pozwany uznał powództwo lub gdy po złożeniu przez strony pism procesowych i dokumentów sąd uzna, mając na względzie całokształt przytoczonych twierdzeń i zgłoszonych wniosków dowodowych, że przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne. Zasada ta dotyczy także postępowań z zakresu prawa pracy.

W sprawie pojawiło się ciekawe zagadnienie proceduralne. Strona wnioskowała o przeprowadzenie rozprawy z ewentualnym rozpoznaniem sprawy pod jej nieobecność. Sąd odwoławczy uznał jednak, że w takich okolicznościach wydanie wyroku przez sąd pierwszej instancji na posiedzeniu niejawnym było niedopuszczalne, bo pozwany (pracodawca) nie uznał powództwa. Ponadto sąd odwoławczy wskazał, że sąd rejonowy nie mógł na posiedzeniu niejawnym poprzedzającym bezpośrednio wydanie wyroku wydać wyroku bez doręczenia odpisu protokołu z posiedzenia niejawnego stronom, w tym stronie pozwanej, czy odpisu postanowienia z tego posiedzenia, skoro oddalił jej wnioski dowodowe. Zdaniem sądu odwoławczego w tych okolicznościach doszło do naruszenia art. 379 pkt 5 k.p.c. Zgodnie z nim nieważność postępowania zachodzi, jeżeli strona została pozbawiona możności obrony swych praw.

W tym zakresie dodatkowo powołano się na postanowienie Sądu Najwyższego z 13 grudnia 2018 r., sygn. akt V Cz 85/18, gdzie podano, że wydanie wyroku przez sąd pierwszej instancji z naruszeniem art. 1481 par. 3 k.p.c. skutkuje pozbawieniem strony możliwości obrony praw, a w konsekwencji powoduje nieważność postępowania w rozumieniu art. 379 pkt 5 k.p.c. Sąd Najwyższy uznał, że rozpoznając sprawę na posiedzeniu niejawnym i wydając postanowienia dowodowe, w razie oddalenia niektórych wniosków dowodowych sąd powinien przed wydaniem wyroku na posiedzeniu niejawnym doręczyć stronom odpis tego postanowienia w celu umożliwienia stronie, której wnioski dowodowe zostały oddalone, wypowiedzenia się. W przeciwnym razie dochodzi do nieważności postępowania również na podstawie art. 379 pkt 5 k.p.c. przez pozbawienie strony, której wnioski dowodowe zostały oddalone i w efekcie zapadł niekorzystny dla niej wyrok, możliwości obrony praw.

W konsekwencji SN uchylił wyrok sądu pierwszej instancji, przekazując temu sądowi sprawę do ponownego rozpoznania.

Podobnie zatem w opisywanej sytuacji naruszenie procedury postępowania przez sąd pierwszej instancji może stworzyć pracodawcy ponowną możliwość obrony swoich racji. Uzasadnione jest więc złożenie apelacji od wyroku sądu rejonowego do sądu okręgowego. ©℗