Wróciłam do pracy po urlopie wychowawczym. W czasie nieobecności na moje miejsce została zatrudniona inna osoba, która po moim powrocie została przesunięta na stanowisko równorzędne, z tym samym zakresem obowiązków. Dowiedziałam się, że otrzymuje wyższe wynagrodzenie ode mnie. Czy mogę się domagać podwyższenia pensji?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, należy odwołać się do art. 1864 kodeksu pracy (dalej: k.p.), z którego wynika, że pracodawca ma obowiązek dopuścić pracownika po zakończeniu urlopu:

  • macierzyńskiego,
  • na warunkach urlopu macierzyńskiego,
  • rodzicielskiego,
  • ojcowskiego,
  • wychowawczego

‒ do pracy na dotychczasowym stanowisku, a jeżeli nie jest to możliwe ‒ na stanowisku równorzędnym z zajmowanym przed rozpoczęciem urlopu na warunkach nie mniej korzystnych od tych, które obowiązywałyby, gdyby pracownik nie korzystał z urlopu.

Warto jeszcze dodać, że do dnia wejścia ostatniej dużej nowelizacji kodeksu pracy (26 kwietnia 2023 r.) przepis ten zawierał odniesienie jedynie do urlopu wychowawczego.

Pracodawca nie musi więc dopuszczać pracownika do pracy na dokładnie tym samym stanowisku, które zajmował przed urlopami związanymi z rodzicielstwem, ale przynajmniej na stanowisku równorzędnym, na warunkach, w tym oczywiście płacowych, które nie mogą być mniej korzystne od tych, które obowiązywałyby, gdyby pracownik nie korzystał z urlopu.

Jednym z przejawów tego rodzaju warunków jest wysokość pensji. Nie wystarczy bowiem nieobniżenie pensji i wypłacanie jej w takiej wysokości, w jakiej pracownik pobierał ją przed urlopem. Zwraca na to uwagę Sąd Najwyższy chociażby w postanowieniu z 28 marca 2019 r., sygn. akt I PK 83/18, w którym odmówił przyjęcia do rozpoznania skargi kasacyjnej złożonej przez pracodawcę. Pracodawca bowiem, podobnie jak w opisywanym przypadku, zatrudnił osobę na zastępstwo pracownika przybywającego na urlopie wychowawczym, a po powrocie pracownik otrzymywał mniejsze wynagrodzenie niż osoba zastępująca zajmująca wówczas równorzędne stanowisko.

SN podkreślił, że jeżeli w trakcie korzystania przez pracownika z urlopu doszło do zmian płacowych dotyczących tego stanowiska, to zmiany te obejmują także jego wynagrodzenie, bo podstawą określenia wysokości wynagrodzenia nie jest wynagrodzenie pobierane przez pracownika przed urlopami związanymi z macierzyństwem lub rodzicielstwem, lecz wynagrodzenie przysługujące obecnie na stanowisku, z którego pracownik odszedł na urlop. Jak zauważył SN, w przeciwnym razie dochodzi do nierównego traktowania w zatrudnieniu w związku z korzystaniem z tego rodzaju urlopów wskutek nielegalnego ustalenia po powrocie do pracy niższego wynagrodzenia zasadniczego w porównaniu z pracownikami zatrudnionymi na takich samych stanowiskach, co stanowi oczywistą dyskryminację ze względu na rodzicielstwo (art. 183a par. 1 w zw. z art. 183b par. 1 pkt 2 k.p.).

Zatem w opisywanej w pytaniu sytuacji pracownica może się domagać takiej samej pensji jak osoba pracująca na równorzędnym stanowisku. ©℗