500 złotych na dziecko: Urzędnik zdecyduje czy pieniądze są marnotrawione i zamieni je na pomoc rzeczową

autor: Tomasz Jurczak15.02.2016, 07:00; Aktualizacja: 18.02.2016, 22:24
500+ pieniądze

Ustawa z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci czyli popularny projekt 500 plus to sztandarowy program PiS.źródło: ShutterStock

Urzędnik sam zdecyduje czy pieniądze ze świadczenia wychowawczego są marnotrawione przez rodzinę i zamieni je na pomoc rzeczową. Zdaniem GIODO z ustawy nie wynika jednoznacznie skąd miałby on pozyskiwać takie informacje. Brak kryteriów to błąd, gdyż może to prowadzić do nadużyć.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:gazetaprawna.pl
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (7)

  • Do...(2016-02-15 07:52) Zgłoś naruszenie 31

    Do tej pory relacja pomocy rodzinie i dzieciom w stosunku do nakladow publicznych na zdrowie wynosila jak 1:5 czyli 0,8% PKB do 4,0% PKB. Po wprowadzeniu programu 500+ ulegnie zmianie i bedzie ksztalrowac sie jak 1:2, czyli 37 mld zl na pomoc rodzinie i dzieciom oraz 70 mld na zdrowie. W krajach UE wynosi 1:4 lub 1:5. Kiedy wobec powyzszego Rzad podwyzszy naklady publiczne na zdrowie do 150 mld zl lub 180 mld zl?------ W rozsadnych Czechach pomoc rodzinie i dzieciom wynosi 1,3% PKB oraz 6,3% PKB na zdrowie przy wskazniku Giniego 25 /Polska 33./

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • patologia polska(2016-02-15 17:12) Zgłoś naruszenie 31

    tak jest, urzędnik zarabiając po 35 latach pracy najniższą krajową będzie sobie flaki wypruwał w pracy dla leni którzy dostaną dwa razy więcej za darmo jak oni pracujący, ten nasz rząd to już całkiem ................

    Odpowiedz
  • logo(2016-02-16 12:04) Zgłoś naruszenie 11

    strasznie trudnym jezykiem pan pisze a tak apropo toco ma urzednik do moich pieniedzy mnie bedzie rozliczac a sobie dawac jak chce?

    Odpowiedz
  • ot patologia(2016-02-16 14:02) Zgłoś naruszenie 11

    flaki to mozna w tartaku wypruwac a nie w urzedzie dostajac 13 tke lub wczasy pod grusza i inne dodatki zle nie macie siedzac na dupach.

    Odpowiedz
  • płaćcie frajerzy(2016-02-19 05:13) Zgłoś naruszenie 10

    Nareszcie nie będę musiał pić jaboli przez cały miesiąć. Teraz kto tu rzadzi? Wódzia dla moich przyjaciów. Mogę już pokazać faka wszystkim tym, którzy śmiali się, kiedy po pijaku narobiłem 7 dzieci? A teraz kto tu rzązi? :))

    Odpowiedz
  • mopsik(2016-02-26 20:19) Zgłoś naruszenie 11

    Panie redaktorze GIODO pani Edyta Bielak-Jomaa doktor nauk prawnych wprowadziła pana w błąd. Jako prawnik miała na studiach logikę. Logika i logiczne myślenie nakazuje prawnikom zapoznać się z ustawami wymienionymi w ustawie z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci. Jeżeli pan zechce zapoznać się z w.w. ustawą i z art. 105 ust. 1. ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej, będzie miał pan pełną wiedzę skąd urzędnicy sami zdecydują czy pieniądze ze świadczenia wychowawczego będą marnotrawione przez rodzinę i zamienią je na pomoc rzeczową. Moim zdaniem z obu ustaw wynika jednoznacznie, iż informacje będą pozyskiwane z banków, ZUS, KRUS, szpitali, poradni lekarskich, lekarzy rodzinnych, sądów, kuratorów sądowych, szkół, przedszkoli, policji, prokuratury itp.. Również faktem jest, iż urzędnik będzie mógł pozyskać informacje o dalszej rodzinie, czyli cioci, wujku, stryjku, babci, dziadku, siostrze, bracie itp.. Krótko mówiąc, może prześwietlić całą bliższą i dalszą rodzinę (patrz art. 144 pkt. 3. ustawy o pomocy społecznej). OBIE USTAWY NAKAZUJĄ UJAWNIANIE danych zwykłych i danych wrażliwych – wystarczy złożyć wniosek o świadczenie 500 PLUS. (PiSssss - tego nie było za czasów PRL). Do tego typu nadużyć dochodziło w MOPS w Bielsku Podlaskim, ul. Kazimierzowska 18/3. Dyrektor Anatol Wasiluk przyznawał świadczenia bez złożenia wniosku. Pozyskiwał informacje o osobie na podstawie Art. 105. ust. 1. ustawy o pomocy społecznej „Sądy, organy i jednostki organizacyjne są obowiązane niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 7 dni, udostępnić lub udzielić na wniosek pracownika socjalnego odpowiednich informacji, które mają znaczenie dla rozstrzygnięcia o przyznaniu lub wysokości świadczeń z pomocy społecznej” (przed zmianami). Nikt nigdy z tego „szacownego grona” nie zadał trudu, żeby spytać pana Wasiluka, czy osoba, o której dane osobowe dyrektor się ubiegał wyraziła na to zgodę. Więc Sądy, organy i jednostki organizacyjne udostępniały dane chronione ustawą o ochronie danych osobowych. Pan Wasiluk popełnił również przestępstwo z art. 189. § 2. kk.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane