Pewność siebie gubi związkowców: Pozycja lidera nie gwarantuje już bezkarności

autor: Tomasz Zalewski05.03.2015, 10:01; Aktualizacja: 05.03.2015, 10:09

Pozycja lidera nie gwarantuje już działaczowi bezkarności. Coraz częściej tracą posady z powodów, które są dla nich nie lada zaskoczeniem. Mowa tu np. o drobnych błędach formalnych przy organizacji akcji strajkowej.

Pracodawcy mają coraz większe szanse na usunięcie z pracy działaczy związkowych, którzy nie respektują porządku prawnego firmy i nie wypełniają obowiązków pracowniczych. Dzieje się tak, mimo iż zgodnie z art. 32 ustawy z 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 167 ze zm.) pracodawca bez zgody zarządu zakładowej organizacji związkowej nie może wypowiedzieć ani rozwiązać stosunku pracy z imiennie wskazanym uchwałą zarządu jego członkiem lub z innym pracownikiem będącym członkiem danej organizacji związkowej. Tyle przepisy.

W praktyce

– Z niepokojem obserwujemy, że coraz częściej pracodawcy przy okazji sporu, konfliktu w firmie szukają haków na działaczy. Są one wykorzystywane dla uzasadnienia ich zwolnienia. Czasami mogą to być błędy formalne, takie jak niedotrzymanie procedury prowadzenia sporu czy referendum strajkowego. Niestety nie możemy być pewni, że sądy w każdym przypadku przywrócą zwolnionych – mówi Paweł Śmigielski, ekspert OPZZ.


Pozostało 82% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane