Co grozi za niewłaściwe korzystanie z internetu w pracy

autor: Maria Kuźniar28.01.2015, 16:00
praca, komputer, laptop, samozatrudnienie

Pracodawca ma prawo kontrolować, w jaki sposób podwładny korzysta z udostępnionych mu narzędzi pracyźródło: ShutterStock

Pani Marta niedawno znalazła nową pracę. – Ostatnio, kiedy miałam wolną chwilę, bo wykonałam już wszystkie zadania, szukałam czegoś w sieci. Koleżanka ostrzegła mnie jednak, że szef kontroluje czas spędzony w internecie i wybierane strony. Zdarzyło się podobno, że zwolniono kogoś za korzystanie z sieci. Czy rzeczywiście jest to możliwe, zwłaszcza jeśli nie powoduje zaniedbania obowiązków służbowych? I czy pracodawca ma prawo do takiej dokładnej kontroli – pyta nasza czytelniczka

Pracodawca ma prawo kontrolować, w jaki sposób podwładny korzysta z udostępnionych mu narzędzi pracy – na przykład z komputera. Firmy coraz częściej stosują takie zasady. Ma to na celu ochronę tajemnicy przedsiębiorstwa. Wejście na niektóre strony może spowodować ściągnięcie wirusa, a nawet doprowadzić do wycieku poufnych informacji firmy. Pracodawca może też, zgodnie z prawem, kontrolować służbową skrzynkę pocztową, sprawdzać, czy nie wysyłamy z niej prywatnych wiadomości.

Przeglądanie stron internetowych w prywatnym celu może być podstawą do nagany albo zwolnienia. Nie ma znaczenia, że w chwili korzystania z sieci pracownik wykonał już wszystkie obowiązki. Kodeks pracy wskazuje, że przez czas pracy pracownik pozostaje do dyspozycji przełożonego. Oznacza to, że powinien zajmować się wyłącznie sprawami służbowymi, a przeglądanie stron internetowych, korzystanie z prywatnej poczty albo rozmowy poprzez media społecznościowe są wykorzystywaniem narzędzi pracy do spraw prywatnych.

Zazwyczaj pracodawca wprowadza do regulaminu pracy zapis zabraniający korzystania z komputera i dostępu do internetu w celach prywatnych. Każdy pracownik jest zobowiązany do zapoznania się z przepisami i stosowania się do nich. Przeglądanie stron w sieci może wówczas zostać uznane za naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, a za to kodeks przewiduje kary. Pracodawca może poprzestać na udzieleniu nagany albo upomnienia, pozbawić premii, ale w najgorszym wypadku – także zwolnić pracownika dyscyplinarnie. Nawet jeśli w regulaminie nie ma zapisu zakazującego korzystania z internetu, pracownik może zostać ukarany.


Pozostało 40% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane