Ustawa zakłada utworzenie nowego systemu teleinformatycznego, który ułatwi nawiązywanie kontaktów między pracodawcami a poszukującymi pracy obywatelami Ukrainy. Za jego pomocą firmy będą mogły zamieszczać na portalu oferty pracy, a kandydaci tworzyć swoje profile, w których podadzą m.in.: imię i nazwisko, datę urodzenia, numer PESEL, wiek, płeć, wykształcenie, kwalifikacje zawodowe oraz przebieg dotychczasowego zatrudnienia, a także dane kontaktowe.
– Celem systemu będzie stworzenie bazy profili ukraińskich kandydatów gotowych do podjęcia pracy w Polsce. System będzie umożliwiał, w oparciu o zaawansowane algorytmy przetwarzania danych, połączenie kandydatów z ofertami. Chodzi o to, aby ukraińscy obywatele mieli możliwość znalezienia pracy zgodnej z posiadanymi kwalifikacjami zawodowymi, dzięki temu szybciej będą mogli się usamodzielnić – wyjaśniał Janusz Cieszyński, sekretarz stanu ds. cyfryzacji w KPRM. Aby zalogować się do tej usługi, będzie potrzebny numer PESEL.
– Dostęp do bazy profili będą mieli pracodawcy, ale tylko do zanonimizowanych informacji, czyli będą widzieli np., że pracy szuka przedstawicielka handlowa w wieku 35 lat, która ukończyła przykładowo uniwersytet w Charkowie. Chcemy uruchomić ten system jeszcze w maju – mówił Janusz Cieszyński.
Reklama
Utworzenie przez obywatela Ukrainy profilu pracownika w systemie teleinformatycznym oraz korzystanie z niego będzie dobrowolne. W dowolnym momencie będzie mógł też zaktualizować swoje dane albo je usunąć. Profil będzie widniał w bazie przez 12 miesięcy. Po upływie tego okresu system powiadomi użytkownika o zamiarze zamknięcia profilu. W przypadku dalszego braku aktywności w ciągu 30 dni od przesłania powiadomienia dane kandydata zostaną niezwłocznie usunięte.
W trakcie prac nad tym projektem Janusz Cieszyński zapowiedział, że taka baza może powstać także dla Polaków. – Zależy nam, aby stworzyć system, który (jeżeli okaże się skuteczny i się sprawdzi), będzie mógł zostać rozszerzony również na obywateli polskich. System, który teraz budujemy dla obywateli Ukrainy, można potraktować jako pilotaż. Przy tworzeniu urządzeń informatycznych zazwyczaj jest tak, że najpierw sprawdza się go na mniejszej grupie, tak jest również w tym przypadku. Później chcemy mieć możliwość szybkiego i sprawnego uruchomienia go dla Polaków, dlatego w procedowanej ustawie już znajduje się opcja, która zawiera taką ewentualność – podkreślił.
– Wspieramy każde rozwiązanie, które ułatwia nawiązywanie kontaktów między pracodawcami a pracownikami. Jednak jeśli chodzi o kompleksową ocenę tego rozwiązania, musimy zaczekać, aż ten system zacznie działać, by zobaczyć, jak będzie wyglądał w praktyce – komentuje Robert Lisicki, dyrektor departamentu pracy Konfederacji Lewiatan. ©℗
Etap legislacyjny
Ustawa skierowana do Senatu