Rząd przedstawia kolejne założenia lub projekty zmian kodeksu pracy, a wciąż nie przyjął zapowiadanych od ponad półtora roku nowelizacji dotyczących zdalnego świadczenia obowiązków i kontrolowania trzeźwości pracowników. A to istotne zagadnienia dla przedsiębiorców i zatrudnionych. W czasie pandemii firmy wdrożyły pracę z domu na podstawie specustawy covidowej i nie chcą być zaskakiwane nagłymi zmianami w tym zakresie. Pracownicy z kolei chcieliby mieć wreszcie gwarancję zwrotu kosztów, jakie ponoszą przy wykonywaniu zadań z domu. Wielu branżom (m.in. budowlanej, transportowej, przemysłowej) zależy też na jednoznacznym uprawnieniu do sprawdzania, czy pracownik nie jest pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Część z nich – w obawie przed np. wypadkami lub wręcz katastrofami, które może wywołać nietrzeźwy pracownik – już teraz podejmuje ryzyko i stosuje wyrywkowe kontrole.
– Pilną potrzebę tych zmian sygnalizuje wielu pracodawców z różnych branż, nie tylko wielkich zakładów przemysłowych – wskazuje Izabela Zawacka, radca prawny i partner w kancelarii Zawacka Rdzeń Prawo Przedsiębiorstw i HR.