Sprawa, którą zajął się TSUE, dotyczy pracownika tymczasowego z Niemiec. W sierpniu 2017 r. przepracował on 121,75 godzin w ciągu pierwszych 13 dni miesiąca, a następnie – w pozostałych 10 dniach roboczych – wykorzystał urlop. Gdyby nie skorzystał z wolnego, przepracowałby dodatkowo 84,7 godzin, a łącznie w całym miesiącu 206,45 godzin, czyli o 22,45 godziny więcej niż wynikało z wymiaru pracy (184 godziny). Zgodnie z obowiązującym u zatrudnionego układem zbiorowym urlopu nie uwzględnia się jednak jako „czasu przepracowanego” przy ustalaniu, czy w danym miesiącu doszło do nadgodzin (czyli w praktyce skorzystanie z urlopu neutralizuje przepracowane wcześniej godziny nadliczbowe i zatrudniony nie otrzymuje za nie dodatku na koniec miesiąca).
Pracownik uznał, że powinien dostać rekompensatę (to, że skorzystał z urlopu w konkretnym miesiącu, jego zdaniem nie powinno mieć znaczenia). Niemiecki sąd pracy miał wątpliwości w tym zakresie i skierował pytanie prejudycjalne do TSUE.