"Polska mnie rozczarowała". W emigracji nie chodzi już tylko o pieniądze

autor: Karolina Nowakowska19.10.2014, 15:30; Aktualizacja: 24.10.2014, 12:22
Od początku otwarcia granic dla polskich pracowników w UE zmienił się charakter polskiej emigracji.

Od początku otwarcia granic dla polskich pracowników w UE zmienił się charakter polskiej emigracji.źródło: ShutterStock

Poza granicami Polski żyje w tej chwili blisko 2,2 miliona Polaków. Z niektórych regionów wyjechało ponad 30 proc. mieszkańców w wieku 18-44 lata. Od czasu otwarcia granic UE zmienił się jednak charakter polskiej emigracji.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:gazetaprawna.pl
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (67)

  • roman(2019-05-12 18:54) Zgłoś naruszenie 00

    polska państwo policyjno skarbowe prowadzisz działalność to jesteś oskubany do zera biurokraci dalej myślą jak cie oskubać abyś się zadłużał rozsprzedali zniszczyli wszystko nawet wojsko kłamcy co to my niemamy ruiny po jednostkach wojskowych na pokaz kilka samolotów sprzętu wojskowego no i policjant na policjancie podsłuchy gnębienie uczciwych obywateli prawdziwych Polaków brak aby pogonili to ścierwo 7 milionów wyjechało i dalej uciekają z tego pseudo kraju wrogowie wiedzą co reprezentuje Polska niewiele

    Odpowiedz
  • LJ(2018-02-13 19:29) Zgłoś naruszenie 00

    "...lekkość życia to dewiza generacji tej..."

    Odpowiedz
  • Jeszcze za granicą(2017-04-12 02:13) Zgłoś naruszenie 84

    Hej Ja jestem za granicą 4 lata żyje mi się tu super skonczyłam kurs do studiów w Pl spłaciłam kredyt i jestem na czysto. Ludziem mnie szanują za prace dostaje uczciwe pieniądze. Jeżdze na wakacje 2 razy w roku, a czasami na weekend tez gdzieś wyskoczę. Do tego wszystkiego odkładam na zapas (nigdy nie wiadomo) Ale za najwczesniej 2 lata wracam do kraju nie dlatego że mi tu źle. Wiem jak jest w Pl, w tamtym roku kupiłam dom w Pl jestem ksiegową wiem, że znajde pracę w kraju. Zarobki 4 razy niższe niż mam teraz, ale to moj kraj i sam sie nie naprawi. Myśle, że każdy młody człowiek powinien wyjechać na jakiś czas. Zobaczyć jak jest w innych krajach, jak żyją ludzie, jak się szanują, jak jest z podatkami itd Na początku trzeba zmienić światopogląd, a potem możemy razem stworzyć dom dla siebie i naszych dzieci we własnym kraju. W pojedynkę nic nie osiągniemy (za dużo mocherów) ale razem się nam uda i ja w to wierze. Do zobaczenia za pare lat w naszym kraju. Gdzie na pewno bedzie sie działo

    Odpowiedz
  • xyz(2015-04-20 14:06) Zgłoś naruszenie 00

    Platfusy zbudowali państwo wrogo nastawione do zwykłego szarego obywatela.Nikt normalny nie ufa już państwu ani jego organom- to jest rzeczywista miara "sukcesu" PO i gajowego.

    Odpowiedz
  • ityle(2015-02-24 13:23) Zgłoś naruszenie 84

    Szczyt bezczelności: zagłosować na Tuska/Komorowskiego i wyemigrować.

    Odpowiedz
  • tadek(2015-01-31 22:29) Zgłoś naruszenie 00

    Przykro to czytac ale co zrobic ,tak nas zalatwil zly system rzadow i zle obrana droga polityczna i spoleczna

    Odpowiedz
  • aaaa(2014-11-17 21:05) Zgłoś naruszenie 00

    w moim kraju mnie to denerwuje że liczy się znajomość języka obcego i wiek, a nie kwalifikacje, /znajomość tematu i samodzielnego myślenia/ czy doświadczenie;

    Odpowiedz
  • Piotr(2014-11-13 23:32) Zgłoś naruszenie 66

    Z Polski należy wyemigrować z prostego powodu, bo szerzy tu się POLACTWO. A co to jest POLACTWO? Chamstwo, ksenofobia, złośliwość, brak godności, zazdrość. W pracy dochodzi do tego brak tolerancji, małostkowość, mobbing, seksizm, nienawiść do samodzielnego myślenia. Do tego brak reform wymiaru sprawiedliwości (PRL-owska kadra sędziowska poza jakąkolwiek kontrolą robiąca z sądów przedsiębiorstwa zarobkowe nadużywające prawa), pseudokapitalizm przez kolesiostwo i koncesje, wysokie podatki, niesprawiedliwość społeczna przez brak przestrzegania Unijnej zasady subsydiarności, akceptacja bogacenia się kosztem innych, niski kapitał społeczny dzielący społeczeństwo na wyzyskujących i niewolniczy rezerwuar taniej siły roboczej, propagandę sukcesu pełną obłudnego zakłamanego chamstwa politycznego, policyjne państwo, wykorzystywanie organów ścigania i sądów dla opresyjnej działalności urzędniczej ...

    Odpowiedz
  • olo(2014-10-26 09:09) Zgłoś naruszenie 00

    III RP to zorganizowana grupa przestępcza.
    http://polskiportal.net/classifieds/3852/629/iii-rp-to-zorganizowana-grupa-pr

    Odpowiedz
  • nikttegoniema(2014-10-24 08:50) Zgłoś naruszenie 00

    A ja się wstydzę, że tylu rodaków pokazuje jakimi są cyganami. Teraz to wstyd jechać w celach turystycznych nawet gdziekolwiek. Bo te ...zagłosowały na Po i uciekły. A teraz jeszcze głosują jako polonia, żal.

    Odpowiedz
  • mgr pielęgniarstwa(2014-10-23 18:04) Zgłoś naruszenie 00

    Wyjazd nie jest związany tylko z niezaradnością czy zasiłkami socjalnymi. Oboje z mężem ukończyliśmy studia w Polsce, przez 6 lat walczyliśmy wręcz o to, żeby zostać w kraju...Jako mgr pielęgniarstwa dostałam jedynie ofertę "pracy na kontrakcie",mąż podobnie. Zarobki zadowalające - ale - przy nierzadko 240 i więcej godzinach spędzonych w pracy (i to niestety nie z własnej woli)stawka godzinowa już wrażenia nie robiła...co mnie pchnęło do wyjazdu - dziecko "mieszkające" w prywatnym przedszkolu - na państwowe nie było szans, brak czasu dla rodziny, brak szansy rozwoju, wieczne niezadowolenie ludzi nas otaczających, brak czasu dla rodziny. Mieszkamy teraz w Niemczech - zarobki - razy cztery, normalny urlop, ETAT, czas dla rodziny, szansa rozwoju zawodowego (tu chyba jest mniejsze kolesiostwo),mentalność ludzi - tu nie słyszę, że pielęgniarka jest po to, żeby dupę umyć, raczej - "dziękuję za pomoc, to dla mnie dużo znaczy",po prostu - zwykła wdzięczność. Do pracy idzie się naprawdę z przyjemnością. Nie chcę koloryzować, są oczywiście minusy - tęsknota, rozłąka, czasem brak rąk do pracy, ale jednak na tą chwilę z bólem w sercu jestem zmuszona stwierdzić, że nie mam po co i nie chcę wracać do miejsca, gdzie dziecko zaczynało do mnie "pani" mówić, tyle mieliśmy dla siebie czasu będąc w PL ...W końcu mieszkam tu, gdzie nie boję się o utratę pracy, o brak wypłaty ze względu na zadłużenie szpitala...jest łatwiej, bezpieczniej, spokojniej. Jedyne, czego żałuję, to to, że nie wyjechałam zaraz po studiach, tylko walczyłam o zostanie tam, gdzie swój traktowany jest jak obcy...tu mnie traktują jak swojego...

    Odpowiedz
  • mgr pielęgniarstwa(2014-10-23 18:04) Zgłoś naruszenie 100

    Wyjazd nie jest związany tylko z niezaradnością czy zasiłkami socjalnymi. Oboje z mężem ukończyliśmy studia w Polsce, przez 6 lat walczyliśmy wręcz o to, żeby zostać w kraju...Jako mgr pielęgniarstwa dostałam jedynie ofertę "pracy na kontrakcie",mąż podobnie. Zarobki zadowalające - ale - przy nierzadko 240 i więcej godzinach spędzonych w pracy (i to niestety nie z własnej woli)stawka godzinowa już wrażenia nie robiła...co mnie pchnęło do wyjazdu - dziecko "mieszkające" w prywatnym przedszkolu - na państwowe nie było szans, brak czasu dla rodziny, brak szansy rozwoju, wieczne niezadowolenie ludzi nas otaczających, brak czasu dla rodziny. Mieszkamy teraz w Niemczech - zarobki - razy cztery, normalny urlop, ETAT, czas dla rodziny, szansa rozwoju zawodowego (tu chyba jest mniejsze kolesiostwo),mentalność ludzi - tu nie słyszę, że pielęgniarka jest po to, żeby dupę umyć, raczej - "dziękuję za pomoc, to dla mnie dużo znaczy",po prostu - zwykła wdzięczność. Do pracy idzie się naprawdę z przyjemnością. Nie chcę koloryzować, są oczywiście minusy - tęsknota, rozłąka, czasem brak rąk do pracy, ale jednak na tą chwilę z bólem w sercu jestem zmuszona stwierdzić, że nie mam po co i nie chcę wracać do miejsca, gdzie dziecko zaczynało do mnie "pani" mówić, tyle mieliśmy dla siebie czasu będąc w PL ...W końcu mieszkam tu, gdzie nie boję się o utratę pracy, o brak wypłaty ze względu na zadłużenie szpitala...jest łatwiej, bezpieczniej, spokojniej. Jedyne, czego żałuję, to to, że nie wyjechałam zaraz po studiach, tylko walczyłam o zostanie tam, gdzie swój traktowany jest jak obcy...tu mnie traktują jak swojego...

    Odpowiedz
  • pozywam.blogspot.com(2014-10-23 15:08) Zgłoś naruszenie 00

    Myślę, że najwyższy czas pomyśleć o tych wszystkich, którzy zostali w kraju. Nie chodzi o to, że Ci co wyjechali nie powinni państwa obchodzić, wręcz przeciwnie. Jednakże uważam, że najważniejsze jest to, aby skupić się na tych co są w kraju. Należy właśnie o nich zadbać. Stwarzać im miejsca pracy, ale również przyjazną przestrzeń do życia. Dążyć do tego, aby ci co są w kraju po prostu polubili tutaj żyć. Ważne abyśmy polubili tutaj żyć nie dlatego, że jesteśmy Polakami, ale dlatego że po prostu lubimy naszą przestrzeń. Dążyć do tego, aby zmieniać świadomość Polaków. Nie męczyć ich ciągle rozliczeniami, nie stwarzać sytuacji, w której muszą być ciągle gotowi na trudne wyzwania i wielkie czyny. Najwyższy czas, aby zainteresować również życiem codziennym, zabawą, przyjemnościami. Zadbać o uprzejmość na co dzień, aby napiętnować chamstwo, oszustwo i cwaniactwo. Wtedy istnieje szansa, że również ci co wyjechali kiedyś do nowej przestrzeni powrócą. Paradoksalnie często jest tak, że Polak może czuć się w pełni swobodnie tylko w Polsce. Choć mogą się myśli.

    Odpowiedz
  • Lex(2014-10-23 14:04) Zgłoś naruszenie 111

    Jak tutaj nie uciekac. Podam wam moj przykald. Kupilem dzialke na budowe domu z wydanymi warunkami zabudowy. Dzialka na III klasie ziemi. Po zlozeniu wniosku o PnB okazalo sie, ze urzad gminy nie skonsultowal decyzji ze starosta i moja decyzja zostala uniweazniona. W miedzyczasie pasz pan prezydent kochany zawetowal to co poslowie chcieli naprawic - brak mozliwosci zabudowy gruntow klasy I-II. I tak zostalem bez mozliwosci budowy domu, kredytem na 25 lat i bede musial uprawiac marchewke na ziemi, ktora ma wszystkie media podlaczone. Ale tak sobie zarzyczyl pan prezydent, a wlasciwie jego doradcy. Ten kraj ma za nic jednostke, w obecnym systemie prawnym nie moge sie nawet starac o odszkodowanie od gminy za wydanie wadliwej decyzji. To jest kraj dla chorych ludzi. Nie dla normalnych.

    Odpowiedz
  • xyz23(2014-10-23 00:08) Zgłoś naruszenie 00

    Bo mają dość utrzymywania rozbuchanej administracji i ich przywilejów i innych nierobów ,kleru.

    Odpowiedz
  • humer(2014-10-22 19:44) Zgłoś naruszenie 00

    "22.10. Warsaw (PAP) - To prawdziwy sukces. Okazuje się, że nie jesteśmy narodem wiecznie marudzących nieszczęśników. Z badania "Szczęście w życiu Polaków" wynika, że aż 91 proc. Polaków czuje się szczęśliwymi". Wyniki obliczano na ruskich serwerach, ma się rozumieć. W następnym badaniu szczęśliwych POlaków będzie 148 procent.

    Odpowiedz
  • kasa(2014-10-22 16:43) Zgłoś naruszenie 01

    Jak Nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze, zawsze o to chodzilo, zmieniaja sie tylko' powody', oklamywanie samych siebie ze wyjazd jest w innym celu, polacy wyjezdzali I beda wyjezdzac, Sam Jestem na emigracji od 10 lat, poznalem emigrantow z calego swiata nawet tych ktorzy maja kase, a wyjezdzaja zeby miec Jeszcze wiecej kasy.kasa kasa kasa Hahahahahaa

    Odpowiedz
  • Ludzie nie chcą zyć w ciemnogrodzie(2014-10-22 16:19) Zgłoś naruszenie 00

    W emigracji chodzi również o to, że ludzie nie chcą żyć w ciemnogrodzie, państwie wyznaniowym, gdzie kler wtyka nos we wszystkie sprawy, starzy kawalerowie, bezdzietni najwięcej mają do powiedzenia o rodzinie i tego co jest dla niej dobre, a przede wszystkim chodzi również o godną starość, bo w tym kraju ona nie grozi ...

    Odpowiedz
  • londonlove(2014-10-22 11:14) Zgłoś naruszenie 106

    Jestem rok w Anglii i juz wiem, że do Polski nie wrócę nigdy.
    Wyjechałam, mimo że miałam dość dobra prace w Polsce.
    Raczej na nic mi nie brakowało, ale wiadomo, tez nie zostawalo w zapasie.
    Pokochałam ten kraj. Pokochałam ludzi którymi się otaczam- nie, nie są to Polacy...
    Tutaj wszystko działa jak powinno. Chcesz mieć własny biznes? Bardzo proszę! W każdym urzędzie znajdziesz pomoc, nikt nie kładzie ci kłód pod nogi, nie zjedzą cie podatki, zusy, OFE - nikt cię nie okrada z twoich pieniędzy!
    Jesteś zwykłym pracownikrem? Jeśli pracujesz u Anglika to na 100% legalnie! Masz wszystkie świadczenia, urlopy, chorobowe, macierzyńskie! Zarabiasz niewiele? Dostaniesz dofinansowania! Dopłaca do czynszu, płacą na dzieci- i nie jest to 50zl jak w Polsce... Tutaj samotna matka żyje jak pani na włosciach! Bo taki ma socjal! Dzieci nie lądują w śmietniku bo nie ma za co wykarmić...
    Niech się ta Polska ogarnia bo zniknie wkrótce z mapy świata...

    Odpowiedz
  • Kamyk(2014-10-21 23:14) Zgłoś naruszenie 92

    Tak na prawdę wypowiedzieć powinni się ci, którzy wyjechali z Polski oraz ci, którzy po emigracji wrócili. Ja wróciłam 6 lat temu, po roku za granicą, żeby dokończyć studia i nadal Polska mnie rozczarowuje. Kończę doktorat i zamierzam resztę życia zawodowego i edukacyjnego spędzić w kraju, który mnie szanuje.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane