Pod koniec września centrale związkowe policji, Straży Granicznej i Państwowej Straży Pożarnej zaakceptowały propozycję Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji przewidującą wzrost uposażeń dla funkcjonariuszy tych formacji. Dlaczego Służba Celno-Skarbowa nie była sygnatariuszem tego porozumienia?
Co prawda minister finansów negocjował z kierownictwem MSWiA kwestie związane z nowym programem rozwoju i modernizacji służb mundurowych na kolejne cztery lata, który uwzględniałby m.in. wydatki na podwyżki, ale rozmowy dotyczyły tylko formacji podległych resortowi spraw wewnętrznych. Dlatego nasz związek jeszcze w lipcu wystosował pierwsze pismo do MF, żeby pamiętało też o własnych podwładnych. Pod koniec września mieliśmy w tej sprawie spotkanie z szefową Krajowej Administracji Skarbowej, która zaproponowała podwyżkę w wysokości 448 zł brutto dla funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej, 541 zł brutto dla pracowników Korpusu Służby Cywilnej i 500 zł brutto dla pracowników niemnożnikowych. Te 448 zł nie zapewnia jednak równego traktowania służb mundurowych. Funkcjonariusze formacji podległych MSWiA dostaną bowiem od stycznia 2022 r. 677 zł brutto (wraz z nagrodą roczną). Na spotkaniu zakomunikowaliśmy więc szefowej KAS, że oczekujemy wyrównania naszej podwyżki do 677 zł, żeby nie doszło do dyskryminacji.