Organizacja związkowa zorganizowała dla pracowników naszej firmy i ich rodzin wyjazd weekendowy. Doszło na nim do różnych ekscesów, przede wszystkim z powodu nadużywania alkoholu. Firma jednak nie miała nic wspólnego z tym, jak zachowywali się pracownicy. Tymczasem jedna z pracownic zgłosiła, że była molestowana, i domaga się odszkodowania od firmy. Czy ma szansę na uwzględnienie powództwa w sądzie?
W ocenie sytuacji kluczowe będzie określenie charakteru wyjazdu. Wycieczka może mieć charakter prywatny, tak jak w sprawie rozstrzyganej przez Sąd Najwyższy 25 stycznia 2017 r., sygn. akt II PK 341/15. Dotyczyła ona pracownicy jednej z publicznych jednostek, która wzięła udział w wycieczce zorganizowanej dla pracowników i ich rodzin. Wycieczka była finansowana z funduszu świadczeń socjalnych, z pieniędzy związków zawodowych i z wpłat własnych pracowników. Pracownica spożyła sporą ilość alkoholu i potrzebowała pomocy innych osób, żeby dotrzeć do pokoju, jak się okazało – nie swojego, ale kolegi z pracy. Rano nie pamiętała przebiegu zdarzeń, które miały miejsce po opuszczeniu przez nią autobusu aż do godzin porannych w dniu następnym, gdy obudziła się w pokoju mężczyzny.