Kłopoty ma 25 tys. pracowników i blisko 500 przedsiębiorstw z całego kraju.
W kryzysie firmy chętnie zmniejszały koszty, przekazując pracowników agencjom pracy. Te nie zawsze jednak działały uczciwie i odprowadzały składki do ZUS. Zdaniem prokuratury może chodzić nawet o 120 mln zł.
Ani pracownicy, ani ich macierzyste zakłady nie byli świadomi nieprawidłowości – do czasu aż ZUS upomniał się o pieniądze. Twórca przekrętu Zdzisław K. ma się dobrze. Wprawdzie jest ścigany listem gończym, ale ukrywa się za granicą i prowadzi blog, w którym narzeka na opresyjność polskiego państwa. Niedawno prokuratura postawiła mu zarzuty.