Iwona Michałek (PiS) pytała w niej, czy ministerstwo otrzymywało sygnały w sprawie uregulowania zawodu kosmetologa i czy planuje zmiany legislacyjne w tym zakresie. Jak podkreśliła, środowisko zwraca uwagę na taką potrzebę, wskazując, że zabiegi estetyczne mogą się wiązać z ingerencją w ciało człowieka i aplikowaniem preparatów podskórnie, a więc regulacje dotyczące wykonywania tej działalności powinny zostać poddane nadzorowi ministra zdrowia. Kosmetolodzy obawiają się też monopolizacji rynku przez branżę medyczną, bo przepisy nie określają takiej specjalizacji jak medycyna estetyczna.
Problem nie jest nowy. W gabinetach kosmetycznych wykonywane są zabiegi, do których uprawnione są jedynie osoby z wykształceniem medycznym. Resort zdrowia stoi tu jednak na niezmiennym stanowisku, że procedury związane z ingerencją w tkanki mogą być podejmowane wyłącznie przez lekarzy, a kosmetolodzy takich uprawnień nie mają. Z drugiej strony nie wyklucza uregulowania tej kwestii przez włączenie medycyny estetycznej do katalogu umiejętności lekarskich. Od kompetencji kosmetologów stanowczo się jednak odcina.
Reklama
– W gestii ministra zdrowia leży m.in. prowadzenie spraw związanych z wykonywaniem zawodów medycznych. (…) Pomimo realizacji w trakcie kształcenia pewnych treści z zakresu nauk medycznych, nauk o zdrowiu, które są niezbędne do wykonywania zadań, kosmetolog nie jest przygotowany do udzielania świadczeń opieki zdrowotnej, a zakres przedmiotowego zawodu bliższy jest zabiegom pielęgnacyjnym i kosmetycznym, które realizowane są w gabinetach kosmetycznych niż w podmiotach leczniczych. (…) Podkreślenia wymaga fakt, iż osoby wykonujące ten zawód nie posiadają wykształcenia medycznego i tym samym zawód kosmetologa w naszej opinii nie jest zawodem medycznym – przekonuje wiceminister Maciej Miłkowski.
Przypomina, że w rozporządzeniu ministra edukacji narodowej w sprawie klasyfikacji zawodów szkolnictwa zawodowego (t.j. Dz.U z 2017 r. poz. 622 ze zm.) zawód technik usług kosmetycznych (wyposażony w podobne kompetencje co kosmetolog) został wskazany jako właściwy dla ministra do spraw gospodarki. W żadnych natomiast aktach prawnych wydawanych przez ministra zdrowia nie zostało wyszczególnione stanowisko kosmetologa.
Maciej Miłkowski przyznaje, że problematyka ta była sygnalizowana ministerstwu i w tej sprawie była prowadzona wymiana stanowisk z resortami szkolnictwa wyższego oraz pracy. Jak dodaje, według informacji Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii na ukończeniu są prace badawcze rynku pracy prowadzone pod kątem zapotrzebowania na nowe zawody i specjalności. Ich wyniki będą podstawą do opracowania nowej klasyfikacji zawodów i specjalności oraz wszczęcia procedury legislacyjnej.