Nowo dodany art. 36 ust. 17 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: ustawa systemowa) znają już chyba wszyscy: płatnik składek lub osoba fizyczna zlecająca dzieło informuje zakład o zawarciu każdej umowy o dzieło, jeżeli umowa taka zawarta zostanie z osobą, z którą nie pozostaje w stosunku pracy, lub jeżeli w ramach takiej umowy nie wykonuje pracy na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy, w terminie 7 dni od dnia zawarcia tej umowy. Treść przepisu sugeruje, że nie ma znaczenia rodzaj wykonawcy, jakiemu zostaje zlecone wykonanie dzieła, bo zgłoszenie powinno dotyczyć „każdej” umowy. Biorąc jednak pod uwagę cel ustawy, należałoby uznać, że nie dotyczy on osób wykonujących takie umowy w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Taką interpretację potwierdza również ZUS. Nie zmienia się przy tym ogólna zasada, że wykonywanie umowy o dzieło nie stanowi tytułu do ubezpieczeń, wynagrodzenie zaś nie podlega oskładkowaniu. Podobnie jak dotychczas wyjątek dotyczy tylko sytuacji określonej w art. 8 ust. 2a ustawy systemowej, a więc wykonywania umowy o dzieło zawartej z własnym pracodawcą lub zawartej co prawda z podmiotem trzecim, ale wykonywanej na rzecz własnego pracodawcy.

Ważny status

Obowiązek zgłaszania umów o dzieło został wprost nałożony na płatnika składek oraz osoby fizyczne. Istnieją jednak podmioty, które nie są osobami fizycznymi i nie mają też statusu płatnika. Status ten zgodnie z art. 4 pkt 2 ustawy systemowej mają różne rodzaje podmiotów, które zgłaszają do ubezpieczeń przynajmniej jednego ubezpieczonego i pełnią wobec niego taką rolę. Tymczasem są takie podmioty, np. spółki, które nikogo nie zgłaszają do ubezpieczeń, bo np. zawierają jedynie umowy o dzieło. Osoby je wykonujące nie podlegają z tego tytułu żadnego rodzaju ubezpieczeniom, dlatego nie są zgłaszane do ZUS, spółka zaś wobec tego nie ma statusu płatnika. Skoro więc taka spółka nie ma statusu płatnika, to – jak wynika wprost z brzmienia przepisu – nie ma także obowiązku zgłaszania umów o dzieło. Takie stanowisko potwierdza również ZUS w informacji zamieszczonej na swojej stronie internetowej.

Tylko skrajne przypadki

Jedne z najważniejszych pytań zadawanych przez płatników dotyczyły ewentualnych sankcji za niezastosowanie się do obowiązku zgłoszenia umowy o dzieło do ZUS. Samo zgłoszenie nie rodzi skutków składkowych, nie można więc mówić o obowiązku zapłaty odsetek. Nie wynika to na pierwszy rzut oka z ustawy systemowej, ale w tym przypadku będzie miał zastosowanie art. 98 ust. 1 pkt 2 ustawy systemowej. Zgodnie z nim ten, kto jako płatnik składek albo osoba obowiązana do działania w imieniu płatnika nie zgłasza wymaganych ustawą danych lub zgłasza nieprawdziwe dane albo udziela w tych sprawach nieprawdziwych wyjaśnień lub odmawia ich udzielenia, podlega karze grzywny do 5000 zł. Niezgłoszenie umowy o dzieło w wymaganym terminie traktowane więc będzie jako wykroczenie. W praktyce oznacza to, że grzywnę może nałożyć sąd, a nie ZUS. W tego typu postępowaniu ZUS pełni rolę oskarżyciela, która polega m.in. na skierowaniu do sądu wniosku o ukaranie. ZUS w stanowisku przekazanym DGP podkreśla, że podejmuje takie działanie wyłącznie w przypadkach skrajnych i po stwierdzeniu wyjątkowych zaniedbań, które w konsekwencji prowadzą do negatywnych skutków po stronie ubezpieczonych (np. w związku z uchylaniem się od obowiązku opłacania należnych za ubezpieczonych składek, czy też brakiem przekazywania danych skutkujących niepełnym lub nieprawidłowym zewidencjonowaniem składek na kontach ubezpieczonych). [stanowisko] Grzywna w takiej wysokości nie jest rozwiązaniem nowym, grozi płatnikom np. za nieopłacanie należnych składek. Praktyka pokaże, jak często ZUS będzie kierował wnioski o ukaranie także w sprawach o niezgłoszenie umów o dzieło. Warto zaznaczyć, że będzie to kwestia odrębna od tego, czy w trakcie kontroli ZUS stwierdzi, że dana umowa w rzeczywistości jest umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Postępowanie wykroczeniowe oraz ewentualna grzywna grozi nie tylko płatnikom składek, lecz także osobom obowiązanym do działania w imieniu płatnika. Taką osobą, jak wskazuje radca prawny Łukasz Kuczkowski, może być np. członek zarządu lub dyrektor HR spółki.
Jednak sankcja określona w art. 98 ustawy systemowej nie obejmuje osób fizycznych. Prowadzi to do wniosku, że za niezgłoszenie umowy grzywna im nie grozi. ‒ Nie popełnia wykroczenia osoba fizyczna zlecająca dzieło, która nie dopełniła powyższego obowiązku – mówi mecenas Kuczkowski.
Stanowisko ZUS z 11 stycznia 2021 r. w sprawie sankcji za niezgłaszanie umów o dzieło
Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych wskazuje na możliwość zastosowania kary grzywny wobec płatnika składek albo osoby, która jest zobowiązana do działania w jego imieniu, w określonych przepisami prawa przypadkach. Dotyczy to m.in. przypadków, w których nie są zgłaszane wymagane ustawą dane lub gdy są zgłaszane nieprawdziwe dane albo gdy udzielne są nieprawdziwe wyjaśnienia lub nastąpiła odmowa ich udzielenia. Jest to prawo, które ZUS może stosować i stosuje wyłącznie w przypadkach skrajnych i po stwierdzeniu wyjątkowych zaniedbań, które w konsekwencji prowadzą do negatywnych skutków po stronie ubezpieczonych (np. w związku z uchylaniem się od obowiązku opłacania należnych za ubezpieczonych składek czy też brakiem przekazywania danych skutkujących niepełnym lub nieprawidłowym zewidencjonowaniem składek na kontach ubezpieczonych). W razie wystąpienia takiej sytuacji ZUS kieruje wniosek o ukaranie grzywną do sądu i to sąd ostatecznie rozstrzyga o nałożeniu tej kary, biorąc pod uwagę, czy wystąpiła wysoka społeczna szkodliwość danego działania czy też zaniechania.
Należy mieć tu na uwadze, że umowy o dzieło zgłaszane do rejestru prowadzonego przez ZUS nie są tytułem do ubezpieczeń społecznych, a przychody uzyskiwane z ich wykonywania nie stanowią podstawy wymiaru składek na te ubezpieczenia.
Opinia eksperta
Istnieje luka w prawie

Łukasz Kuczkowski radca prawny, partner w Raczkowski sp.k.

Od kilku dni płatnicy oraz osoby fizyczne zlecające dzieło są zobowiązani raportować do ZUS zawarte umowy o dzieło. Termin na dokonanie takiego zgłoszenia wynosi 7 dni od dnia zawarcia umowy. W przypadku jego przekroczenia płatnik naraża się na karę grzywny w wysokości do 5000 zł. Zgodnie bowiem z art. 98 ust. 1 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych wykroczeniem jest niezgłaszanie danych wymaganych powyższą ustawą. Informacja o zawarciu umowy o dzieło jest niewątpliwie daną podlegającą zgłoszeniu. Odpowiedzialność za realizację tego obowiązku ponosi płatnik albo osoba działająca w jego imieniu (np. członek zarządu lub dyrektor HR spółki).
Co istotne, wykroczenia nie popełnia osoba fizyczna zlecająca dzieło, która nie dopełniła powyższego obowiązku. Obecne przepisy nie przewidują bowiem karania tej osoby ‒ odpowiedzialność jest ograniczona wyłączenie do płatnika lub osoby działającej w jego imieniu. Z jednej strony jest to niewątpliwie luka w prawie, która z punktu widzenia skuteczności obowiązywania nowych przepisów powinna zostać usunięta. Z drugiej strony nałożenie takiego obowiązku na osoby fizyczne zlecające dzieło budzi wiele wątpliwości ze względów praktycznych. Takiemu obowiązkowi podlegają bowiem również drobne, bieżące umowy o dzieło dotyczące spraw życia codziennego. Trudno uzasadnić konieczność zgłaszania tych umów do ZUS. ©℗

Rubryki z wątpliwościami

Płatnik składek lub osoba fizyczna zgłaszająca umowę do ZUS musi się też liczyć z pewnymi niedogodnościami. Przede wszystkim, jeśli zawiera wiele umów, to dla każdego wykonawcy dzieła trzeba złożyć oddzielny formularz RUD, poprzez który dokonuje się zgłoszenia. Jak informuje ZUS, w jednym formularzu można wykazać maksymalnie 10 umów zawartych z jednym wykonawcą.
Postępowanie wykroczeniowe oraz ewentualna grzywna grozi nie tylko płatnikom składek, lecz także osobom obowiązanym do działania w imieniu płatnika, np. członkom zarządu lub dyrektorowi HR spółki.
W formularzu RUD znajduje się też rubryka o nazwie „Data rozpoczęcia wykonywania dzieła”. Jest to pole obowiązkowe, co jest o tyle dziwne, że do cech charakterystycznych umowy o dzieło nie należy data rozpoczęcia wykonywania dzieła. To, kiedy wykonawca zabierze się do pracy, nie ma znaczenia. ZUS wyjaśnia, że jeśli strony nie ustaliły tej daty, w tym miejscu należy wpisać datę zawarcia umowy. Co ciekawe, przy kolejnej rubryce „Data zakończenia wykonywania dzieła” w instrukcji ZUS znajduje się adnotacja, że jest to pole nieobowiązkowe, w przypadku gdy umowa została zawarta „na czas nieokreślony”. Choć do wymaganych przez kodeks cywilny cech umowy o dzieło nie należy także data oddania dzieła, to jednak zazwyczaj jest ona oznaczona. Takie wypełnienie obu rubryk może wobec tego sugerować, że zgłaszana umowa o dzieło jest umową o świadczenie usług zawartą na czas nieoznaczony, skoro ma tylko datę rozpoczęcia, ale już nie zakończenia. ©℗
Podstawa prawna
• art. 4 pkt 2 i art. 36 ust. 17 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 266; ost.zm. Dz.U. z 2020 r. poz. 875)
• rozporządzenie ministra rodziny i polityki społecznej z 20 grudnia 2020 r. w sprawie określenia wzorów zgłoszeń do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego, imiennych raportów miesięcznych i imiennych raportów miesięcznych korygujących, zgłoszeń płatnika składek, deklaracji rozliczeniowych i deklaracji rozliczeniowych korygujących, zgłoszeń danych o pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze, raportów informacyjnych, oświadczeń o zamiarze przekazania raportów informacyjnych, informacji o zawartych umowach o dzieło oraz innych dokumentów (Dz.U. poz. 2366)