Zasady kontroli

Pracodawców, którzy nielegalnie inwigilują podwładnych, nie usprawiedliwia fakt, że przepisy prawa pracy nie określają wprost kontroli w miejscu pracy. Zdaniem prawników już teraz można określić, które metody są dozwolone i jakie warunki musi spełnić pracodawca, aby je stosować.

– Podstawą są w tym przypadku przepisy kodeksu cywilnego o ochronie dóbr osobistych oraz orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – tłumaczy Bartłomiej Raczkowski, partner w Kancelarii Prawa Pracy Bartłomiej Raczkowski.

Podkreśla, że niektóre dobra osobiste, jak np. głos i komunikacja słowna, zasługują na szczególną ochronę. Dlatego pracodawca powinien nie tylko poinformować pracownika o możliwości nagrywania jego rozmów telefonicznych, ale też uzyskać zgodę pracownika na takie działanie. Jeżeli uzyska zgodę podwładnego, nagrywanie rozmów nie będzie już podsłuchiwaniem. W takim przypadku konieczne jest jednak także uprzednie poinformowanie rozmówcy pracownika o nagraniu rozmowy.

– Z kolei aktywność pracownika podczas pracy na firmowym komputerze nie jest dobrem osobistym – mówi Bartłomiej Raczkowski.

Wystarczy więc, że firma poinformuje pracownika o możliwości kontroli jego pracy na komputerze za pomocą specjalnego oprogramowania. Dozwolone jest także sprawdzanie służbowej korespondencji pracownika. Pracodawca udostępnia podwładnym służbowe skrzynki e-mailowe i może sprawdzać, jak z nich korzystają. Nie wolno mu jednak przeglądać prywatnych e-maili, gdyż to narusza prywatność pracownika i tajemnicę korespondencji. Potwierdził to Europejski Trybunał w wyroku z 3 kwietnia 2007 r. w sprawie Copland przeciwko Wielkiej Brytanii (no. 62617/00).

– Jednak już samo zapoznanie się z listą otrzymywanych i wysyłanych przez pracownika e-maili umożliwia pracodawcom ocenę wykorzystywania służbowego sprzętu – mówi Małgorzata Lorenc z firmy Lorenc – Doradztwo Kadrowe i Personalne.