Łatwiej o dopłaty

Przedsiębiorca, który z powodu kryzysu chce się ubiegać o dopłaty do pensji pracowników, powinien załatwić tę sprawę szybko, w jednym urzędzie, bez zbędnych formalności. Dlatego partnerzy społeczni proponują rezygnację z biurokratycznych obowiązków, w tym m.in. z konieczności opracowania programów naprawczych.

– Liczba dokumentów, kserokopii i informacji odstrasza firmy od ubiegania się o subsydia. Jedno oświadczenie pracodawcy powinno zastąpić kilka zaświadczeń, jakie musi zdobywać – mówi Zbigniew Żurek, wiceprzewodniczący Business Centre Club (BCC).

Większość organizacji pracodawców i związków postuluje też obniżenie wskaźnika spadku sprzedaży, który uprawnia firmy do ubiegania się o subsydia. Obecnie muszą odnotować co najmniej 25-proc. spadek sprzedaży przez co najmniej trzy miesiące (po 1 lipca 2008 r.). Konfederacja Pracodawców Polskich (KPP) proponuje obniżenie tego progu do 20 proc., a OPZZ – nawet do 15 proc. OPZZ proponuje, aby o dopłaty mogły ubiegać się firmy, które odnotowały spadek obrotów po 1 stycznia 2008 r.

– Kryzys zaczął się wcześniej więc nie powinniśmy pozbawiać pomocy firm, które odczuły jego skutki wcześniej – mówi Paweł Śmigielski z OPZZ.

Partnerzy społeczni zgodnie proponują także, aby o dofinansowania do szkoleń lub studiów pracowników ze środków Funduszu Pracy mogły ubiegać się nie tylko firmy, które ucierpiały wskutek kryzysu, ale wszyscy przedsiębiorcy.