Rozszerza się strajk w Pomorskiem - związkowcy twierdzą, że nie pracuje tu około 70 proc. pocztowców. W stolicy do pracy nie wyszło około 75-80 proc. listonoszy, stoi centrum ekspedycyjno- rozdzielcze i transport pocztowy. Na Dolnym Śląsku czy Podkarpaciu nie podjęły pracy jedynie pojedyncze urzędy.

Kamila Rudnik z biura prasowego Poczty powiedziała w środę PAP, że strajkuje 5,5 tys. pocztowców, w tym 3 tys. listonoszy. Nie pracuje także 5 węzłów rozdzielczych i 184 urzędy.

We wtorek - według informacji Poczty - strajkowało 4-5 tys. osób, w tym 3,3 tys. listonoszy

Nie pracowało 240 urzędów. Związkowcy szacowali zaś, że do protestu przystąpiło 11-14 tys. pocztowców.

Według organizatorów strajku, w środę do strajku przystąpiło 12,7 tys. osób. Do protestu, w całości lub częściowo, przystąpiło siedem centrów ekspedycyjno-rozdzielczych. Związkowcy w chwili nadania tej depeszy nie dysponowali danymi dotyczącymi urzędów pocztowych.

Urzędy pocztowe w Krakowie są w środę unieruchomione z powodu strajkujących baz samochodowych. Przyjętych w okienkach przesyłek nie ma kto zawieźć do sortowni. Poczta rozważa wynajęcie zewnętrznej firmy transportowej do przewożenia nadanych listów i paczek.

W Szczecinie z powodu strajku nieczynnych jest 8 urzędów

Nie pracują urzędy w Gryfinie, Policach, Tanowie, Widuchowej i Jasienicy.

W rejonie koszalińskim strajkują pocztowcy w Sławnie, Sianowie, Polanowie i w 2 urzędach kołobrzeskich. Częściowo do pracy wrócili pocztowcy z węzła ekspedycyjno-rozdzielczego w Szczecinie.

Jak poinformował Romuald Gorlewicz, dyrektor Regionalnego Centrum Pocztowego w Łomży, do protestu przyłączyło się prawie 50 listonoszy z terenu Łomży i Zambrowa (Podlaskie). Wzięli oni urlopy na żądanie. W Łomży nie pracuje 31 spośród 33 listonoszy, w Zambrowie żaden z 18.

W Poznaniu strajkują 3 urzędy. "W dwóch pracują pracownicy okienek, ale nie są roznoszone listy; w jednym nie pracuje cała załoga i tylko kierowniczka poczty wydaje listy awizowane" - powiedział PAP rzecznik regionalny Poczty Polskiej w Poznaniu Jerzy Sygidus.

"Strajk pocztowców w Pomorskiem rozszerza się, do protestu przystępują pracownicy mniejszych urzędów" - poinformowała PAP przewodnicząca NSZZ "S" pracowników Poczty Polskiej w Gdańsku Krystyna Taranowska. "W akcji uczestniczy już około 70 proc. zatrudnionych" - dodała.

Strajk trwa również w Centrum Ekspedycyjno-Rozdzielczym Poczty Polskiej dla Pomorza w Pruszczu Gdańskim.

Natomiast rzecznik Poczty Polskiej w Gdańsku Jacek Przyborski powiedział, że "zamknięte są 24 urzędy spośród 200 istniejących". Nie pracują głównie placówki na terenie Gdańska.

Pracownicy Poczty Polskiej z okręgów Ełk i Elbląg nie przyłączyli się w środę do strajku. Akcji nie podjęli także pracownicy okręgu Olsztyn.

W jednym z urzędów pocztowych w Kaliszu wprowadzono od środy służbę zastępczą. Podobną decyzję zamierza podjąć jeszcze w środę kierownictwo poczty w Ostrzeszowie.

W południowej Wielkopolsce okienka pocztowe przyjmują przesyłki, ale nie daje to gwarancji, że dotrą one do adresatów - mówią pocztowcy.

Na Dolnym Śląsku tylko pojedyncze urzędy nie podjęły pracy

We Wrocławiu nie pracuje jeden urząd przy ul. Nowowiejskiej, w Jeleniej Górze w dwóch urzędach strajkuje połowa zatrudnionych. W Wałbrzychu pracują wszystkie urzędy.

Związkowcy z "S" drugi dzień blokują węzeł ekspedycyjno- rozdzielczy przy ul. Avicenny we Wrocławiu, który obsługuje całe województwo. Noc w placówce spędziło kilkudziesięciu pracowników.

W Warszawie do pracy nie wyszło około 75 - 80 proc. listonoszy

Strajkuje również centrum ekspedycyjno-rozdzielcze i transport pocztowy - powiedział Andrzej Warpas z NSZZ "S". Poczta główna w Warszawie przy ul. Świętokrzyskiej pracuje normalnie.

W obejmującym ok. 600 placówek regionalnym oddziale Poczty Polskiej w Katowicach, który obejmuje woj. śląskie i opolskie, utrudnienia w środę - podobnie jak dzień wcześniej - dotyczyły dwóch placówek.

W Gorzowie Wielkopolskim drugi dzień zamknięta jest poczta główna przy ul. Jagiellończyka. W środę do strajku przyłączyła się część listonoszy z urzędu przy ul. Okólnej. W samym mieście z ogólnej liczby ponad 60 listonoszy ponad połowa strajkuje.

Na Podkarpaciu pojedyncze urzędy pocztowe nie podjęły w środę pracy. Strajkują natomiast kierowcy z bazy transportowej w Rzeszowie, która obsługuje całe województwo.

Pocztowcy z Radomia popierają akcję protestacyjną, ale nie strajkują

W środę pracowały wszystkie urzędy, a listonosze jak co dzień roznosili listy do odbiorców.

W województwie kujawsko-pomorskim strajkują pracownicy Centrum Ekspedycyjno-Rozdzielczego w Lisim Ogonie k. Bydgoszczy, a także nieczynna jest część urzędów w rejonie toruńskim. Uruchomiono zastępcze punkty dystrybucji przesyłek.