Dziecko, które uczestniczy w zajęciach rewalidacyjno-wychowawczych, spełnia obowiązek szkolny mimo wydania opinii o jego odroczeniu. Dlatego rodzic ma prawo do świadczenia z programu „Dobry start”.
Tak uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Gdańsku, który rozpatrywał skargę w sprawie 300+ na wyprawkę szkolną. Gmina odmówiła przyznania tego świadczenia rodzicowi, bo ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikało, że jego siedmioletnie dziecko miało w roku szkolnym 2019/2020 odroczony obowiązek szkolny i w konsekwencji pomoc finansowa nie przysługiwała.
Matka odwołała się od tej decyzji do samorządowego kolegium odwoławczego (SKO), ale organ utrzymał ją w mocy. Wskazał, że wprawdzie dziecko uczęszcza do ośrodka rewalidacyjno-wychowawczego, ale sam ten fakt nie rodzi uprawnienia do świadczenia „Dobry start”, bo 300+ należy się w związku z rozpoczęciem roku szkolnego, a w jego przypadku odroczono spełnianie obowiązku szkolnego.
Matka w skardze złożonej do WSA zarzucała SKO oraz gminie błąd w ustaleniach faktycznych, który doprowadził do przyjęcia, że jej dziecko nie spełnia warunków do uzyskania świadczenia na wyprawkę szkolną. Wyjaśniła, że odroczenie obowiązku szkolnego nie oznacza odroczenia wykonania obowiązku ucznia w rozumieniu potocznym, a jedynie terminu ukończenia danej klasy. Polega to na tym, że ze względu na niepełnosprawność przedłużone jest ukończenie danego okresu nauki, np. jeden rok szkolny będzie trwał dwa lata, czyli rozpoczyna się z początkiem września i kończy się później niż w czerwcu. Ponadto zaświadczenie wydane przez placówkę szkolną informowało, że dziecko rozpoczyna naukę i jest uczniem.
WSA orzekł, że skarga jest zasadna i uchylił obydwie decyzje organów niższej instancji. Przypomniał, że zgodnie z par. 4 rozporządzenia Rady Ministrów z 30 maja 2018 r. w sprawie szczegółowych warunków realizacji rządowego programu „Dobry start” (Dz.U. z 2018 r. poz. 1061 ze zm.) świadczenie 300+ w przypadku dziecka uczestniczącego w zajęciach rewalidacyjno-wychowawczych należy się nie wcześniej niż od roku kalendarzowego, w którym kończy siedem lat. Zdaniem gminy i SKO przeszkodą w uzyskaniu przez matkę pomocy finansowej było odroczenie w stosunku do jej syna obowiązku szkolnego. W ocenie WSA takie stanowisko jest jednak całkowicie nietrafne.
Sąd podkreślił, że rozpoczęcie obowiązku szkolnego przez dziecko odracza dyrektor szkoły podstawowej na wniosek rodziców i takie rozstrzygnięcie powinno mieć formę decyzji administracyjnej. W aktach sprawy zabrakło takiego dokumentu, była natomiast opinia poradni psychologiczno-pedagogicznej, która została przywołana w zaświadczeniu wystawionym przez dyrektora ośrodka rewalidacyjno-wychowawczego. Wynika z niego, że małoletni od 1 września 2019 r. będzie uczęszczał do tej placówki na zajęcia, a z kolejnego, że w roku szkolnym 2019/2020 będzie wychowankiem tej placówki. Artykuł 36 ust. 17 ustawy z 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1148 ze zm.) przewiduje, że za spełnianie obowiązku szkolnego uznaje się udział dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu głębokim w zajęciach rewalidacyjno-wychowawczych. Skoro więc dziecko skarżącej uczestniczy w takich zajęciach w roku szkolnym 2019/2020, to tym samym spełnia obowiązek szkolny, a opinia dotycząca jego odroczenia nie ma istotnego znaczenia prawnego. Dodatkowo przepisy rządowego rozporządzenia stanowią, że ilekroć jest w nich mowa o dziecku, oznacza to dziecko uczące się w szkole i jest nią także ośrodek rewalidacyjno-wychowawczy.
orzecznictwo
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 5 listopada 2020 r., sygn. akt III SA/Gd 187/20. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia