statystyki

"Polaku, radź se sam". Covidowymówki usprawiedliwiają lenistwo, egoizm i bezmyślność

autor: Paulina Nowosielska20.09.2020, 19:00
Prof. Łętowska: Boją się w urzędach, bankach, przychodniach. W ludziach zakorzenił się też strach podstawowy o zdrowie swoje i bliskich. Dlatego na wszelki wypadek godzą się na ograniczenia, choć nie widzą w nich sensu

Prof. Łętowska: Boją się w urzędach, bankach, przychodniach. W ludziach zakorzenił się też strach podstawowy o zdrowie swoje i bliskich. Dlatego na wszelki wypadek godzą się na ograniczenia, choć nie widzą w nich sensuźródło: ShutterStock

Walka z zarazą staje się przykrywką dla egoizmu, bezmyślności, lenistwa. No i wygodnej arbitralności władzy – wszelakiej, nawet gdy to tylko władza rejestratorki czy woźnego. Profesor Łętowska zwraca jeszcze uwagę na używaną dziś wszędzie retorykę „radź se sam”. Czyli jak w banku czy urzędzie nie masz silnych łokci, to marne twoje szanse na wskóranie czegoś.

O bserwuję nowy świecki rytuał, czyli obyczaj traktowania konsumenta – klienta w różnych instytucjach wytworzony przez reżim sanitarny COVID. Twierdzę, że w bankach stało się to okazją do traktowania per noga absolutam” – napisała niedawno w mediach społecznościowych prof. Ewa Łętowska. – Nawet stołka nie wystawiono, by kobieta w słusznym wieku mogła na chwilę przysiąść, bo w kolejce w sprawie osobistego konta swoje trzeba było odstać – komentuje prawniczka, kiedy pytam ją o ostatnią wizytę w banku. Z jej obserwacji wynika, że wszystko, co się tylko da, wypycha się dziś do samoobsługi telefoniczno-internetowej, skazującej klienta na wysłuchiwanie automatu, który rzadko jest w stanie zaoferować kompetentną i pomocną poradę. Ale nawet w przypadku połączenia z konsultantem rozwiązanie problemu wymaga kilku telefonów, bo „udzielane informacje prowadzą donikąd”. Profesor Łętowska zastrzega, że to nie lament na koronawirusa, lecz na organizację życia w COVID-19.

Magazyn DGP 18 września

Magazyn DGP 18 września

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Pod wpisem szybko pojawiły się liczne komentarze potwierdzające jej ocenę: „Pandemia stała się swoistym chwytem retorycznym nadającym się do uzasadnienia wszystkiego. Nawet najbardziej absurdalnej sytuacji. Jakoś tak się składa, że COVID-19 i jego pochodne nie prowadzą do udogodnień, tylko samych utrudnień. To już zaczyna być groteskowe”. – COVID jest wygodny. Nie można podważyć jego istnienia i dlatego wielu próbuje się nim tłumaczyć. Walka z zarazą staje się przykrywką dla egoizmu, bezmyślności, lenistwa. No i wygodnej arbitralności władzy – wszelakiej, nawet gdy to tylko władza rejestratorki czy woźnego – przekonuje była rzecznik praw obywatelskich.


Pozostało 87% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Komentarze (3)

  • bankster(2020-09-22 20:23) Zgłoś naruszenie 60

    Nie dziwię się ,że to się dzieje, gdyż cała banksterka należy do pewnej nacji, gdzie liczy się tylko maksymalny wyzysk klientów,wszystkie utrudnienia jakie tylko są możliwe ,aby nas pozbawić naszych oszczędności

    Odpowiedz
  • ewa(2020-09-21 07:22) Zgłoś naruszenie 51

    JESTEM ZA LIKWIDACJĄ INTERNETU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Odpowiedz
  • Legart(2020-09-22 16:41) Zgłoś naruszenie 10

    W sumie... To nie byłby aż taki zły pomysł. Patrzę na pracę dawniej i teraz. Ułatwienia, które stworzył internet, pochłonięte zostały przez nowe zadania, nowe wyzwania, nowe utrudnienia i statystyki, jakie stworzył. Plus jest mały, lub żaden.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane